Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
już po zakupach???


a to tylko do rossmana masz te kupony? bo jesli to np sodexo to poszukaj czy inne miejsca nie akceptuja, najlepiej na ich stronie. w rossmanie to prawie nic ciekawego nie ma dla dziecka..

- kochana to super sie najesz....zebys tylko za duzo nie przytylaa.....ale dla pocieszenia Ci powiem ze ja w tamtym roku na wigilie zjadlam maly kawałeczek ugotowanej pangi bo mialam ataki woreczka zolciowego....a kazdy sie objadał....:-(no i może kawałek karpia za którym nie przepadam ale na wigilię zawsze jem
ale żadnej sałatki ani nic innego nie będę mogła a potem o 20.00 sok 100ml
i o 22.00 2 kanapki
ale wigilia na 4 fajerki![]()
- co ja bym oddała zeby miec 150 cm wzrostu......Ja zawsze cierpiałam z powodu swojego wzrostu, mam 157 i zawsze chciałam być wyższa, bo wszędzie musiałam chodzić na obcasach, żeby mnie było widaćA mój M ma 170, więc to raczej mało jak na faceta, ale dla mnie akurat, akurat jeszcze starczy na buty na obcasach
Ale za to jaki ma tyłek, taki wypukły i jędrny
Zawsze mu tego zazdrościłam, mój niesttey jest płaski i klapowaty, no i na szcęście nie ma dużego brzucha. Zawsze mnie śmieszą takie duże brzuchy u facetów, jak u kobiet w ciąży
Ale wiadomo że najważniejszy charakter. U mojego M spodobało mi się to na początku, że jest odpowiedzialny no i ze ma duże poczucie hmoru. Mimo że jest o rok odemnie młodszy, to wiem że zawsze mogę na niego liczyć
Ale wychwalamy tych naszych dzisiaj![]()

- no racja czasem lepiej stanac obok do kasy niz potem miec siare na całe tesco...Kurcze, nadrobić Was to nie lada sztuka. Ale odpisac każdemu juć nie dam rady, bo większości nie pamiętam.
Co do facetów, to ja z moim Ł. jesteśmy praktycznie takiego samego wzrostu (różnica może ze 2 cm), nad czy zawsze bardzo ubolewałam, ale podobno nie można miec wszystkiegoJa mam 170cm. Do tego on jest brunetem o zielonych oczkach, no i charakterkami dopasowaliśmy się idealnie.
Jesli chodzi i prezenty to ja w tym roku wydałam ponad 400 zł i praktycznie na same takie pierdoły.
Dzisiaj w tesco byłam u jak zobaczyłam kasę pierwszeństwa z gigantyczna kolejką i wypełnionymu wózkami (na marginesie, nie widziałam tam ani jednego inwalidy, czy też ciężarnej) to wolałam stanąc do kasy obok, gdzie było połowe ludzików mniej. I jak my juz praktycznie odcholiśmy od kasy, to tamta kolejka nawe się nie ruszyła
Moje Małe się wypina dziś strasznie boleśnie. A jak tylko wsiadam do samochodu to boksuje mnie chyba rękoma i nogami, bo jednoczesnie na górze i na dole
I koszmar senny dziś miałam, ze krwotoku dostałam! Masakra!!

- kochana sa takie żele do kapieli od urodzenia z Nivea ja mialam takie dla Sebusia i sa jedne z najlepszych kosmetykow dla dzidziówa tam takie zakupy.. piers, smietanka i zupa i farba. :-)
w rossmanie popatrzylam.. bo mam te bony i chcialam w styczniu isc pokupowac jakies kosmetyczne rzeczy pod katem dziecka i mnie do porodu.. i kurcze.. jedyne co tam mozna kupic to chyba pieluchy, waciki i patyczki. No i mokre chusteczki.
Niby patrzylam na plyn do kapieli i szampon z serii Nivea Baby, ale drobnym druczkiem wyczytalam, ze nadaje sie od miesiaca zycia.
O, no i jeszcze Sudocream jest, nawet seria bambino to tylko mydelko (w kostce) i oliwka..
czyli pewnie kupa z moich bonow.. wiekszosc rzeczy i tak bede musiala kupic w aptece![]()
