tuttobene
Fanka BB :)
To mój jakiś dziwny bo to go wogóle nie ruszyło. I śmiał sie z tego że faceta może poród odrzucić. Każdy więc jest inny. Mój kochał mnie jeszcze bardziej.
Mam nadzieję że u mnie bedzie tak samo. Bo mój mąż juz sie takich historii nasluchał o obrzydzeniu itp. ( a najsmieszniejsze ze w wiekszosci od kolegow którzy swoich dzieci to jeszcze nie mają) że zaczynam sama mieć wątpliwości czy go ciągnąć na ten rodzinny poród.

Mogę na niego liczyć i teraz. Jakiś on taki rodzinny. I wogóle nie ma kolegów tylko taki typ samotnika z niego,ze jak z domu się urywa to na polowanie a na piwo ze znajomym to prawie wogóle. Zawsze tylko razem ze mną.
mam tylko nadzieje ze nie trzeba bedzie wywoływac.
Ale generalnie to najczesciej "rozmawiam" z Wami albo moja mamą 
:-(ale do 37 tc...później mój mężuś będzie biedny...a on bardzo lubi to moje zaokrąglone cialko...wczoraj pomagał mi się kąpać i już chciał mnie schrupać hihi