Wama
Mama Pata i Poli
Kroliczatko psychicznie faktycznie nie bylo latwo sie przelamac, bo balam sie ze moze mi tam cos popekac, ale po pierwszym razie bylo juz latwiej. Mnie niestety dosc mocno nacieli, bo synek byl duzy, ale na szczescie szwy w miare mocne byly i nic nie peklo i szybko sie zroslo.


Masakra. Nie mamy znajomych mimo że jakieś kontakty ponawiązywaliśmy ale okazały się być to nieszczer zanjomości. Teraz jesteśmy sami sobie. Ostatnio 22 stycznia mieliśmy 5 roczniecę ślubu. Niestety poniweaż musiałam leżeć byliśmy sami. Sami sami sami. mieliśmy sporo przejść bo ja potrzebowałam kontaktów z ludzmi i różnie się one kończyły
Ale jesteśmy razem. Moja siostra też daleko. Ale ma malutkie dziecko i ostatnio zblizyłyśmy się do siebie bo wcześniej ajkoś nie rozumiałyśmy się za bardzo.