mrozik_j
Sierpniowa mama'07
ccaroline85 - u nas poskutkowała metoda zabawy - na łapanie siuśków. Małemu dawałam jeden pojemniczek, drugi do łapania miałam ja. Wsadzałam do umywalki, puszczałam wodę i czekałam aż siknie. Czasami umawiałam sie ze jak uda sie złapać w pojemniczek to będzie w nagrodę czekoladka.
Co do woreczka, to trzeba go dobrze założyć- ja nie umiałam i u nas gdzieś "odpływały". Ale jak mu w szpitalu założyli to było ok. Ale co troszke tam zagladały i jak juz sie uzbierało to ściągały szybciutko
Co do woreczka, to trzeba go dobrze założyć- ja nie umiałam i u nas gdzieś "odpływały". Ale jak mu w szpitalu założyli to było ok. Ale co troszke tam zagladały i jak juz sie uzbierało to ściągały szybciutko
. Aż zaczekam żeby obejrzeć co nią kierowało ze tyle karmi

Ale kij mu w plecy. Nie chcemy już tej szafy
a wydawałoby się, że rodzina bla bla bla...
obiecanki cacanki..heh. A w sklepie to do 1000zł, także byśmy mieli 500zł w kieszeni. Ale już sobie darujemy. Mamy dośc.. Dziś będziemy sobie sprzątac w mieszkanku i układac w starej szafie tak, by się wszystko pomiesciło. No i przemeblowanko robimy


