Lila
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 29 Listopad 2005
- Postów
- 3 507
Hejka!!
Igi, do sklikania!!!! :-)
Agniesiak, a co za różnica czy z góry czy z doły, ważne, że jest
;-)
A wolałąbyś córę czy Ci obojętnie?? Chyba się zdecyduję na te studia, tylko chciałam się umówić z gościem, żeby dowiedzieć się ile różnic programowych mnie czeka, bo jak ze 20 to nie wiem czy dam radę, ale nie mogę się dodzwonić od wczoraj, nie lubię czegoś takiego
A o bliźniakach oglądałam, fajne, tlyko skzoda tych starszych sióstr, że tak zawsze na boku się czuły.
Mycha, mam nadzieję, że teraz to już z dnia na dzień będzie lepiej!!
Missiiss, dobrze, że przeprosiłaś, teraz już będzie dobrze, zobaczysz!A budyń też bym zjadłą, tylko ja waniliowy...mniam! To Ty studiujesz?? Który rok teraz?? Czemu nic nie napiszesz jak pytam
;-)
Dronka, wow, dużo wesel, my teraz jedno pod koniec sierpnia i wsio. A tak chciałam iść na jakieś wesele, a teraz to i tak nie to samo;-) Ale wolę taki obrót sprawy osobiście

Tabasia, fajna rzecz, ale już widzę jak mój Arek kręci nosem na ten pomysł
Maborka, takie nastroje w ciąży to normalne. Wszystko będzie dobrze, a kiedy idziesz do gina??
Ionka, nie ma sprawy;-) Dokładnie coś wyskoczy i nie chce wrócić albo wróci, a ból pozostaje. Mnie np. raz złapało jak kichnęłam, porażka człowiek nie wie nawet kiedy
Kamikaa, teraz już objawy będą nam powoli przechodzić, głowa do góry, wszystko jest dobrze! A piątek już tuż, tuż :-)
Lecę!
Igi, do sklikania!!!! :-)
Agniesiak, a co za różnica czy z góry czy z doły, ważne, że jest
;-)
A wolałąbyś córę czy Ci obojętnie?? Chyba się zdecyduję na te studia, tylko chciałam się umówić z gościem, żeby dowiedzieć się ile różnic programowych mnie czeka, bo jak ze 20 to nie wiem czy dam radę, ale nie mogę się dodzwonić od wczoraj, nie lubię czegoś takiego
A o bliźniakach oglądałam, fajne, tlyko skzoda tych starszych sióstr, że tak zawsze na boku się czuły.Mycha, mam nadzieję, że teraz to już z dnia na dzień będzie lepiej!!
Missiiss, dobrze, że przeprosiłaś, teraz już będzie dobrze, zobaczysz!A budyń też bym zjadłą, tylko ja waniliowy...mniam! To Ty studiujesz?? Który rok teraz?? Czemu nic nie napiszesz jak pytam
;-)
Dronka, wow, dużo wesel, my teraz jedno pod koniec sierpnia i wsio. A tak chciałam iść na jakieś wesele, a teraz to i tak nie to samo;-) Ale wolę taki obrót sprawy osobiście


Tabasia, fajna rzecz, ale już widzę jak mój Arek kręci nosem na ten pomysł

Maborka, takie nastroje w ciąży to normalne. Wszystko będzie dobrze, a kiedy idziesz do gina??
Ionka, nie ma sprawy;-) Dokładnie coś wyskoczy i nie chce wrócić albo wróci, a ból pozostaje. Mnie np. raz złapało jak kichnęłam, porażka człowiek nie wie nawet kiedy

Kamikaa, teraz już objawy będą nam powoli przechodzić, głowa do góry, wszystko jest dobrze! A piątek już tuż, tuż :-)
Lecę!
Więc nie wiem czy dam radę się bronic, a druga sprawa nawet jeśli pójdę z wielgachnym brzuchem na obronę, to boję się, że ten stres może zaszkodzić dzidzi i będę się stresowac przez to dwukrotnie bardziej i jeszcze moge urodzić. Narazie nie potrafie sobie tego wyobrazić
tylko niektore maja fajnie bo koncza studia a ja... ja w tamtym roku zaczelam ekonomie i po pol roku zrezygnowalam bo to dla mnie nic ciekawedo no poprostu kierunek nie dla mnie i meczyc sie nie chcialam... a teraz juz sie zapisalam i nie chce rezygnowac z reszta maz mnie goni