reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Ja czasem wyłączam forum bo jak czytam to się boję:szok:
W 40 tygodniu wejdę na wątek porodowy i po przeczytaniu napewno zacznę mieć regularne skurcze:-D
 
reklama
Jacie, następna się szykuje? Przerażacie mnie:szok:

Pocieszam się, że u mnie do tej pory szyjka długa, zamknięta i nic się nie zanosi.
No, ale ja mam jeszcze naprawdę dużo czasu, nie mogę teraz urodzić. Przynajmniej do tego 36 tc.

Mi też się jakieś dwa "pieprzyki" pod piersiami pokazały, ale jakoś nie zwracałam na to uwagi.

A co do muzyki zza ściany, to ja mam starą sąsiadkę, dzieli nas ściana gipsowa i słyszę jej radio maryja:no:
 
hej

kurcze laski co sie dzieje , rozkrecilo sie na dobre widze

jak dla mnie to ionka juz urodzi, bo to wyglada jakby jej normalnie wody odeszly i teraz sie porod rozkreca
zreszta mnie podczas calego porodu wogole brzuch nie bolal tylko plecy i tylek... to troche skurczy nie przypomina... troszke za wczesnie ale tragedi nie ma
tak czy siak trzymam kciuki za pozytywne zakonczenie

odezwe sie pozniej co Bartek na kolanach
 
ojj... chyba bedzie mnie brzuch bolal.

w ciagu pol godziny zjadlam:
kawalek kielbasy z musztarda, ze 2 garscie kapusty kiszonej, marchewke i ciasto z serem :-D
a .. i popilam Zbyszko Grejfrutowym :-D
 
moze ionce cos dadza na powstrzymanie porodu, choc tak naprawde to juz niby bezpeiczn ytydzien jest...
Tak czy inaczej trzymamy kciuki i jak ktos do niej bedzie pisal to niech to jej wlasnie napisze :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry