Moje maleństwo
Mamusia Amelki
Dziewczyny, czy Wy też jesteście takie teraz jakby "spowolniałe"? Ja muszę przyznać, że dzisiaj jakoś nie mogłam dać sobie rady ze sprzątaniem. Zwykle wyrabiałam się jeszcze do nie dawna z ogarnięciem całego domku w 2-3 godzinki, do tego gotowałam obiadek, piekłam jakies ciacho i jeszcze miałam czas wyskoczyć na zakupy, do koleżanki itd. Dziś ledwie udało się posprzątać domek (piętro i poddasze a parter przerobiła teściowa, ona też ugotowała obiad i upiekła oponki). Mężuś oczywiście jak zobaczył mnie z mopem to jeszcze nakrzyczał na mnie, że nie po to zostawił mnie w domu... wg niego miałam sobie trochę poleżeć.
ja tez robie wszystko duzo dluzej niz przed ciaza ale to normalne bo wiadomo po 1-ciezar a po 2-bardziej uwazamy na siebie i na brzuszek zeby krzywdy dzidzi nie zrobic. A tym bardziej teraz gdzie jest to ostatni miesiac;-)
Tak mysle co ja bede robic w nocy..
wlasnie sie obudzilam przespalam ponad 2 godziny a przez cala ciaze nie spalam w dzien.. wczoraj zrobilam wyjatek no i dzis znowu bylam nagle jakas padnieta.. jednak organizm szybko sie przyzwyczaja (a moj to juz wogole) widzialam ze jak raz sie zdrzemne w ciagu dnia to w nastepne tez bede musiala
Zauwazylam ze jest coraz mniej nas na forum;-) chyba mamusie naprawde juz wymeczone przez te brzuszki sa

No no ale sie rozpisalam ..
he he he Zycze wszystkim MILEGO WIECZORU !!
A co niektorym to juz nocki
Przecież szlag mnie trafi zaraz... Czy chłopy to już w ogóle nie myślą!? Jestem WŚCIEKŁA!!! Grrr!!

na dol.Wyjscia do sklepow sa porazka,co pare minut chce mi sie siusiu
,wiecznie szukamy toalety
.Umeczona jestem i tyle...w czwartek mam ostatnie usg ,ciekawe co mi powiedza.