reklama

Marzec 2009

Dziewczyny ale strachu sie najadlam:szok:.Od 13 do 16.30 mialam bole,mdlosci i rwacy bol w krzyzu...plus rozwolnienie:-p.Zadzwonilam po meza,ten w auto i do domku..ja caly czas rozmawialam z kolezanka przez telefon (wspierala mnie bardzo).Maz trafil na korki plus objazd...i jechal 2,5 godziny:angry::crazy::baffled:.Takze natepnym razem to ja najpierw dzwonie po karetke a dopiero po meza.Jutro z rana do szpitala mnie musi zawiezc na usg i badanie kontrolne,nie wiem co to bylo-ale zginalo mnie w pol:sorry2:a ten bol krzyzowy to jakis koszmar:baffled:,kurcze poprzednio to ja mialam date cesarki i zero jakiegos stresu a teraz taki mi ten termin dali ze nie wiem czy dam rade.
Sorry za pisanie tylko o sobie ale najadlam sie strachu ze hej.Teraz to ciagle leze bo co robic...
 
reklama
wpadam na minutkę - cały dzień leżałam, godzinę temu odszedł mi czop - nie ma jak rodzić na raty:baffled:
mąż lata spanikowany - co minutę pyta jak tam - chyba go spoliczkuję i nie wpuszczę na porodówkę.... masakra
wykąpałam się i zmykam poleżeć ... może za kilka dni będę miała rozwarcie potem za tydzień skurcze a za dwa odejdą wody ( a szczerze aż strach mi znów na porodówkę wracać żeby mnie nie odesłali i pewnie jak będą skurcze będę siedzieć w domu do ostatniej chwili )
 
Ostatnia edycja:
Wow Dziewczyny, może to głupio zabrzmi, ale ja tez bym juz chciała, żeby coś sie ruszyło...a u mnie brzuch wysoko, zadnych skurczy, czop jak siedzial tak siedzi...no kiedy to juz bedzie???
 
hej witam z wieczora skurcze co 8 min już od 2 h ale nic nie boli poleżałam w wannie i dalej to samo przez dzisiejsze samopoczucie to się aż spakowałam . Zobaczymy jak dalej sytuaja się rozwinie, w pierwszej ciąży pojechałam jak miałam co 8 min i nic z tego nie wyniknęło dopiero po tygodniu więc może to jeszcze nie czas,
 
u mnie resztki czopu odeszły u ginekologa.. rozwarcie minimalne na 0,5cm... szyjka rozluźniona, łożysko stare.... nic tylko rodzić ginekolog zapowiedziała ze powinnam w ciągu 24-48 urodzić jak będzie zobaczymy..:-D
 
hehe to teraz która pierwsza??
nic nam już nie zostało tylko rodzić!!

a pozatym to się z moim M troszkę pożarłam za tą "osobę towarzyszącą" bo już nie wytrzymałam, bo on nie widzi w tym nic złego :( bleleble le
ide spać z tego wszystkiego to aż mnie też wszystko rozbolało...
 
reklama
hehe to teraz która pierwsza??
nic nam już nie zostało tylko rodzić!!

a pozatym to się z moim M troszkę pożarłam za tą "osobę towarzyszącą" bo już nie wytrzymałam, bo on nie widzi w tym nic złego :( bleleble le
ide spać z tego wszystkiego to aż mnie też wszystko rozbolało...
o co chodzi z osobą towarzyszącą??? bo jakoś nie jestem w temacie a nie mogę znaleźć
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry