tanu
Entuzjast(k)a
Podobno dzisci mam ktore lezaly w ciazy z powodu mniejszej ilosci swiezego powietrza i ruchu rodza sie mniejsze....moj M ma prawie 2 metry a Kuba taki sredniak sie urodzil....lekarz mowi natomiast ze ta wage trzeba orientacyjnie traktowac +/- 15%
Justina doskonale cie rozumiem....poczatki sa trudne....ja nie raz plakalam bardziej niz synek ze zmeczenia i bezradnosci i nie wiadomo jeszcze dlaczego....ale z czasem nabiera sie dystansu do tych krostek i kolek, i zaczyna sie jakos intuicyjnie odgadywac o co dziecku chodzi w danym momecie...jakby nie bylo kazdy placz jest inny....
Justina doskonale cie rozumiem....poczatki sa trudne....ja nie raz plakalam bardziej niz synek ze zmeczenia i bezradnosci i nie wiadomo jeszcze dlaczego....ale z czasem nabiera sie dystansu do tych krostek i kolek, i zaczyna sie jakos intuicyjnie odgadywac o co dziecku chodzi w danym momecie...jakby nie bylo kazdy placz jest inny....
