malineczka24
Początkująca(y)
No moje panie zaczelyscie bardzo drazliwy temat dla mnie pieniadze.. Dzieki bogu jakis wiekszych problemow ZUS mi nie robi ale niestety moj maz dopiero teraz w pon poszedl do pracy 3 miesiace bez pracy masakraaaaaaa.. Ale najwazniejsze ze juz sie cos ruszylo dobrze ze jeszcze jakies zaskurniaki sa odlozone hehe
tak wogole mam dola jak cholera wlasnie przez m. Wrocil z pracy zle sie czul i zamiast milo spiedzic razem wieczor przed porodem to my sie dochodzimy i klucimy :-
-
-( ale to pewnie napiecie jakies przedporodowe hehe tak se to wytlumacze.. Polorzymy sie do lozeczka to pewnie nam przejdzie.. ide ogladac teraz transportera i zjesc reszte nalesniczkow bo robilam na kolacyjke:-) 3majcie kciuki jutro mocno i tak pewnie rano wede i cos napisze.. milego wieczorku buzialki dla was ciezaroweczki :*
tak wogole mam dola jak cholera wlasnie przez m. Wrocil z pracy zle sie czul i zamiast milo spiedzic razem wieczor przed porodem to my sie dochodzimy i klucimy :-
ale czuję się okropnie
brzuch boli ale nie jakoś strasznie mocno, płaczliwa jestem i już mam dość wszystkiego. Tata coś do mnie mówił co mi jest itd. a ja się rozpłakałam, tak samo przy mężu, on się spytał czy tak boli? a ja że nie i dalej płakałam i nie wiem czemu
jak czujesz potrzebe to płacz... . Ja porodu jak sie wczesniej nie bałam to tez zaczełam i mi nie przeszlo. Ale teraz juz odwrotu nie ma. Zreszta co tam porod wazne jaka nagrode dostaniemy- ZYCIE! Z nas! To jest piekne
. Hmm teraz mnie coraz bardziej boli brzuch, i denerwuje mnie gadanie wszystkich że dzisiaj pewnie na porodówkę pojedziemy
a mnie brzuch boli tak raczej cały czas od godziny więc to chyba nie są skurcze