reklama

Marzec 2009

reklama
Ewelcia - o matko kobieto, ja bym na Twoim miejscu jechala na pogotowie:baffled: Zeby taki okres był??

Nik_a - moze sprobuj rozbudzic laktacje sciąganiem laktatorem? Ja na poczartku nie mialam nic, a teraz laktator mi super rozkrecil, sciagam po 100 ml w pol godziny. Zeby produkcja" mleczka rosla, trzeba scigac do konca pokarm i regularnie, co godzine lub dwie. Jesli nie scigasz do konca, to dla organizmu znak, ze tyle wystarczy i wiecej nie produkuje. A jesli do konca, to znaczy ze wiecej potrzeba. No i podstawa to regularnosc. Mi pieknie laktacja ruszyla po jednej nocce, kiedy to w nocy sciagalam pokarm chyba 4 razy, co 1,5 i 2 godziny, jak tylko poczulam, ze sie napelniają. A napelniają się po dobrym jedzonku no i duzo pic trzeba.
 
Ewelcia bidulko,ale mialas noc.Ja bym skonsultowala sie z lekarzem,zwlaszcza ze weekend idzie.Troche zbyt obfita ta @.

Nik_a tak,trzeba duzo pic zeby mleczko bylo i nie zaniedbywac sie w jedzonku.
 
sara jak bym byla w polsce to co innego a tu:angry:mowilam wczoraj mojej doktorce powiedziala ze to nic strasznego bo wiele kobiet po porodzie tak ma:dry:a potem sie to normuje.
moja kolezanka jak chcial zeby tu ja przyjal gin to kazali jej czekac 3miesiace:szok::szok::szok:.
a polska ginka przyjmuje 80km ode mnie i tez trzeba wczesniej dzwonic bo ma duzo pacjentow.
pewnie jak bym pojechala do szpitala w ktorym rodzilam to by mnie przyjeli tylko pewnie gina by nie bylo hehe:-D:-D:-D
a o badaniu zapomnij tylko wywiad,co i jak
 
ajku jaka jestem zmeczona:baffled::wściekła/y:.
nie mam juz sily a m wraca o 19,wtedy moze odpoczne troszke.
kregoslup wysiada a i maly nie chce spac tylko sciemnia,spal godzinke i potem pol,zdarzylam zjesc obiad a teraz znow je,chyba usnie:-)

odebralismy wczoraj wreszcie mate i szymek nawet sie interesuje:-)
nie bylo takiej maty w sklepie jak ja chcialam i musialam czekac ponad tydzien
 
ewelcia86 straszną nockę miałaś biedoczko mam nadzieje że teraz lepiej...

dziewczyny jeżeli o pokarm chodzi to ma tyle że drużyne bym wykarmiła i szukam odwrotnie jak wy czegoś hamującego laktacje bo rady nie daje. Piersi jak kamienie co 2 godz max muszę ściagać a mała najada się 1/4 tego co mam Cycki ciągle zlane mlekam wkładki nawet nie pomagaja przesiąkają i zmieniam co 2 godz
JAK TU DALEJ FUNKCJONOWAĆ
ja bez lakttora nie mogę się ruszyć !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
DZIEWCZYNY MOŻE ZNACI|E SPOSÓB NA HAMOWANIE LAKTACJI BĘDĘ WDZIĘCZNA!!!!!!!!!!!!!
 
ewelcia86 straszną nockę miałaś biedoczko mam nadzieje że teraz lepiej...

dziewczyny jeżeli o pokarm chodzi to ma tyle że drużyne bym wykarmiła i szukam odwrotnie jak wy czegoś hamującego laktacje bo rady nie daje. Piersi jak kamienie co 2 godz max muszę ściagać a mała najada się 1/4 tego co mam Cycki ciągle zlane mlekam wkładki nawet nie pomagaja przesiąkają i zmieniam co 2 godz
JAK TU DALEJ FUNKCJONOWAĆ
ja bez lakttora nie mogę się ruszyć !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
DZIEWCZYNY MOŻE ZNACI|E SPOSÓB NA HAMOWANIE LAKTACJI BĘDĘ WDZIĘCZNA!!!!!!!!!!!!!
Gosia ja tez mam cos podobnego jak ty cala zlana mlekiem juz nawet pieluchy malej sobie wkladam w bluzke bo prac nie nadazam..:dry: a w nocy jest najgorzej...:baffled: tylko ze jak juz zaczne sciagac to mleko to wcale go tak duzo nie jest... i to mnie martwi ze moze za duzo mi go wycieka w ubranie czy pieluche.. a do butelki max 150 czasem 70 i koniec narazie starcza ale Amelka je coraz wiecej i boje sie ze ktoregos dnia moze zabraknac... dlatego ostatnio kupilam mleko modyfikowane ale poki mala jeszcze sie najada moim to sztucznego chyba jej nie dam... choc nie wiem... zastanawiam sie czy nie dawac jej raz na dobe sztucznego mleka.. juz poprostu glupieje..:confused: ale zamotalam ale mam nadzieje ze zrozumiecie o co mi chodzi:-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry