reklama

Marzec 2009

witam sie wieczornie:-)
oj jak ja bym chciala pojechac nad morze oj chcialabym chciala:-)
KasiulkaW jestes z gorzowa wlkp a ja czesto bywam w gorzowie bo mam brata tam
dzis bylismy na spacerku,w koncu sie ladnie zrobilo:-)
z m jak narazie ok:-)widze poprawe ale na jak dlugo to sie okaze:-)
kochane a to trzeba isc z dzieckiem do neurologa?
my dopiero do ortopedy idziemy 24go wczesniej nie dalo ale juz mam stracha czy wszystko ok,
wiecie co jak bylam jakis czas u lekarza z dawidkiem to akurat nasza pani dokitor miala zastepstwo i zrobilam wielkie oczy bo posadzila dawidka i mowi ze moge go tak sadzac,no przyznam szczerze ze zgupialam,czy ktorys z waszych lekarzy tez tak mowil?
od piatku podaje dawidkowi do mleczka lacidofil,wiecie moze czy on ma jakies skutki ubocze?bo od tamtej pory zrobil tylko raz kupke a dzis drugi dzien juz bez,no i niewiem tez po jakim czasie widac juz poprawe,my walczymy z zielonymi kupkami,i w przyszlym tyg zrobie malemu badanie moczu moze ma jakies bakterie,no w kazdym razie bede spokojniejsza:happy:
 
reklama
Trzymanie glowki -akurat Juli od malutkiego byla "glowkowa" i trzymala rewelacyjnie glowke i lezac na brzuszku i podciagana do siadu-to troche pozniej.Natomiast nadal kiepsko jej idzie przewracanie sie z plecow na brzuszek ale mnie neurolog mowila zeby nic nie robic samemu w domu bo mozna np.wywolac asymetrie itp.A co do podciagania za raczki do siadu-nie zgadzam sie,neurolog podciagala ja za raczki!Tak normalnie w tej czesci miedzy lokciem a dlonia ale nie za dlonie i nie za barki.:tak:
 
Moje_malenstwo, ja byłam z moją córą u neurologa i przy tym ćwiczeniu mała też nie trzymała głowy. Lekarka powiedziała, że ma jeszcze czas i nie ma się czym stresować i nie wysłała nas na żadną rehab., bo podobno dla tak maleńkiego dziecka trzymanie głowy w ten sposób to wielki wysiłek i powoli się tego nauczy. Zastanawia mnie tylko, czy ta rehab. wzięła Twoją małą pociągnęła za ręce????? Moje naurlog powiedziała, że można tylko podciągać za barki, za rączki w żadnym razie nie!

Viola ja chodze z Amelka na rehabilitacje poniewaz ma asymetrie.. przekreca glowke przewaznie na prawa strone (teraz juz wlasciwie sie wyrownuje:tak:) i tak samo wyginala sie w taki jakby banan ale z tym juz coraz lepiej.. a co do tego ze wysyla mnie do innej rehab. - to dlatego ze widzi ze ma slabe miesnie szyi (chyba sie zna na swoim zawodzie..) A tamta druga specjalizuje sie w jakiejs tam konkretnej dziedzinie rehabilitacji (nie pamietam jak ona to juz mowila- ale mniejsza z tym..) Pozatym ona nie postawila diagnozy ze jest cos nie tak tylko robi to dlatego aby rozwiac swoje i moje watpliwosci:tak: I sama tez mowila mi ze dzieci rozwijaja sie indywidualnie jedno szybciej cos robi a drugie pozniej:-) A co do tego jak ja zlapala- to nie za dlonie tylko tak troszke pod paszkami. Ale w necie tez widzialam ze tak lapia dzieci przy cwiczeniach (nie na filmiku tylko na zdjeciach:-p):tak: A ze za barki to pierwsze slysze:-p;-)

No ale ogolnie babeczka wydaje mi sie konkretna i ufam jej w tym co robi:tak:
 
Zastanawia mnie tylko, czy ta rehab. wzięła Twoją małą pociągnęła za ręce????? Moje naurlog powiedziała, że można tylko podciągać za barki, za rączki w żadnym razie nie!
W szpitalu i wszedzie gdzie byliśmy na badaniach był podciagany za ręce(neurolog, ortopeda, pediatrzy), ale nie za dłonie, nie wyobrażam sobie podciągania dziecka za barki:baffled: Przeciez to wtedy strzyka dzieciom w kościach:baffled:

My jutro leicmy na kontrole do ortopedy (maly mniej odwodził jedną nózkę)oraz jeszcze raz USG stawu biodrowego.:tak:wiec napisze co i jak.

Ewelcia to daj znać jak tam będziecie dysponowali czasem w weekendy, bo na boże ciało my zostajemy tutaj :tak:a w kolejny weekend chyba teściów mamy odwiedzić:baffled: jakos przeżyje..:-(
A wy odwiedzajcie kogo można aby dla nas na 2 godzinki znaleść któregoś weekendu czas;-)
 
Madzik wlasnie w szpitalu tez podciagali za rece tzn tak wyzej zeby nie za dlonie:tak:
A ja chyba zle napisalam wczesniej ze pod paszkami (troszke przesadzilam:zawstydzona/y:) chodzilo mi bardziej o przedramie;-):tak:
A za barki nie podciagaja tylko jak trzymaja np na kolanach zeby dziecko tak jakby przykurczyc (pozycja z brzucha ) to wtedy podtrzymuja i lekko przyciagaja do siebie trzymajac za plecki. Tak mi sie to kojarzy jak ta babka robila:tak:

Madzik Julia a jak trzymaja wtedy wasze maluchy glowke???? tak dosc sztuwno czy raczej zwisa im z tylu?
 
nie zwisała wtedy główka raczej na tym poziomie co reszta ciałka.
To znaczy że OK bo nie zostawała w tyle.
Choć jak tak pomyśle to nie zawsze Oliwier trzyma tak sztywno głowe
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry