Agusia1987
Entuzjast(k)a
Patrycja już dosyć sztywno trzyma główkę. Jak ją noszę to jeszcze trzymam jej główkę dla bezpieczeństwa, ale nie boję się jej na chwilę puścić jak po coś sięgam itd. Przy podciąganiu do pozycji siedzącej, to różnie bywa, jak jest wyspana to główka jest na równi z resztą ciała, a jak jest już trochę zmęczona to lekko zostaje z tyłu.

choc jak raz przykryłam mu na spacerze twarz pielucha,(bo strasznie sie wiercił i denerwowal) to momentalnie sie uspokoił i zasnął:-):-)

i poszedł dalej spać