reklama

Marzec 2009

Ale się teraz wkurzyłam. Dzwonił do mnie szef mojego męża co się z nim dzieje i czemu on w pracy nie jest :szok: a ja nic o tym nie wiedziałam.......dzwonię do niego od rana i ma telefon wyłączony. Kuźwa to po to on jechał do swoich rodziców przed wczoraj po pracy aby mieć dzisiaj bliżej do pracy a ten sobie nie poszedł i jeszcze dwa telefony wyłączył. No kurde wkurzył mnie na maxa.... ja musiałam wczoraj z mocnym bólem brzucha się małą zajmować bo ten sobie wolał u rodziców być. jeszcze teraz dzwonię do jego mamy aby mi go dała a ta z tym swoim głupim głosem że on spi... no kurde to niech sobie już tam śpi na zawsze bo ja go nie chce widzieć...
 
reklama
A jak ja mam wyliczyc kiedy zaszlam?:zawstydzona/y: Tyle ze nie pamietam kiedy mialam miesiaczke zreszta zawsze byla b. nieregularna wiec nie ma co sie kierowac..
A dowiedzialam sie ze jestem w ciazy w 6 tygodniu przez test:-p Wiec grybym sugerowala sie tym to wyjdzie ze zaplodnienie bylo kolo 10 czerwca:-p

Justyna najwazeniejsze ze masz wspaniale dzieciatko:tak:
 
Wątpię, to raczej było zaplanowane żeby chwile od dziecka w nocy odpocząć, to sobie wczoraj na imprezę poszedł. Telefony ma dwa i raczej nie uwierzę że dwa się w tym samym czasie rozładowały (mają raczej silną baterię). Za tydzień razem z moimi rodzicami mieliśmy tam jechać. W sumie nie wiem po co, moi rodzice mają dużo znajomych i nie są jeszcze oni im potrzebni. Zresztą o czym mają ze sobą rozmawiać, o tym że moi rodzice dali nam działkę, pełno rzeczy kupili małej, w sumie więcej niż my, a tamci 3 badziewne sukienki a pieniędzy to mają dużo i działek kilka hektarów.
 
Ale tu cisza:baffled:
Agusia1987 jak mówisz że mąż to zaplanował to bardzo nie ładnie z jego strony ehhh ci faceci kto ich zrozumie
U nas w Szczecinie pogody okropnej ciąg dalszy a szkoda bo od dzisiaj zaczynają się Dni Morza i fajnie by było pospacerować z dzieciaczkami,ale udało mi się już zaliczyć przejażdżkę pociągiem papieskim który przyjechał do szczecina na 4 dni,synek bardzo zadowolony on uwielbia pociągi no i oczywiscie chce zostać maszynistą :-)koleją interesuje sie już od dosyć dawna kiedys nawet udało mu się za ładny usmiech zasiąsc za sterami pociągowymi w czapce maszynisty prowadził strasznie długi skład pociągu to było jago spełnione marzenie z wrażenia jak już wysiadł trząsł się jak galereta a w nocy nawet miał stan podgorączkowy taki był chłop przejęty:tak:
 
Ja mam humor taki sobie, mąż ma nadal wyłączony telefon i nie wiem o co chodzi :eek: jeszcze się dzisiaj nie odezwał... . idę do małej bo jak widać tatusia nie ma i nawet się nie zainteresuje co u nas :crazy:
 
Ja miałam ostatnią @ 2 czerwca, dzień zapłodnienia to naprawdopodobniej 17 czerwca:tak:
My dziś zaliczyliśmy zakupy w makro. Oczywiście pare stówek przehulaliśmy... :eek:
ale różnice w cenach są, bo np. husteczki huggies pure ostatnio kupowałam jedną paczkę u nas w sklepie to kosztowały 9,20, a w makro 4,80 :baffled: także połowę taniej....
teraz m pojechał pograć sobie w piłkę, a ja powinnam się wziąć za rozpakowywanie tych wszystkich zakupów...
Jasie na razie śpi... ciekawe jak długo...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry