Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
a mi sie wydaje ze ona naprawde jest w ciazy tylko lekarz zle okreslil termin lub cos..
Szkoda jej bo zle ja przyjeli i dziewczyna sie zrazila wiec nie chce juz nic pisac...:-(No właśnie!!! A tak serio, to marzę już o tym, by jeździć - a tu dopiero skończyłam "wykłady" z teorii, a jazdy zaczynam dopiero 8 lipca. A egzamin zaczyna się od sprawdzenia poziomu np płynu hamulcowego, oleju silnikowego itd. w zależności co się wylosuje. Na razie, to potrafię zlokalizować w samochodzie kierownicę, a nie zbiornik na olej, itd
![]()
a ja go zapytałam czy ja mam ogóle filtr
????????? teraz to rzadko kiedy sama nawet zalewam auto - zwykle tankujemy jak jedziemy razem więc i tak mąż jest przy tym, nie pamietam kiedy ostatnio cokolwiek widziałam pod maską... dla mnie istnieje tylko kierownica pedały i zegary... hi hi, normalna ze mnie kobita
ale te maluszki prasuje się tak szybko że akurat to mi nie prezszkadza i tak w zasadzie pranie i prasowanie jest na okrągło
zanim dobre pralkę opróznię to juz mam stos do nastepnego prania... suszarkę już przestałam chować.
przeszłam połowe drogi i musiałam schować się w bramie bo tak lunęło. normlnie jak pada to i tak idziemy na spacer bo mała spi ciepło jej i nic nie pada do srodka. a na spacerze m spi - więc wolę to niz jak ma marudzic w domu. stoje w tej bramie a ją zalewa...
weszłam na podwyższenie a wózek po połowę kół w wodzie...!!!!!!!!! Zuzka śpi w najlepsze a tu jeden piorun drugi trzeci... w końcu jak przypieprzyło w tą kamienicę gdzie stałyśmy to myślałam że zawału dostanę!!!!

a Zuzka?? spała w najlepsze a hukbył ogromny
po jednej stronie bramy padało ale było jasno - po drugiej świata nie było widać. stałysmy ze 20 minut aż przestało pada tak strasznie więc połowę drogi przebiegłam z wózkiem i parasolem
dobrze, że na dole u zaprzyjaźnionego fotografa pomogli mi wnieść wozek na gór - normalnie chowam go do samochodu który stoi na podwórku a Zuzie wnoszę na górę - bo sama na drugie pero bym go nie wtaszczyła a mąż wraca dopiero jutro rano
byłam cała mokra aż Zuzka patrzyła na mnie takimi zdziwionymi oczami...
tzn gada - ale jak ma piastke albo smoka w buzi. jak nie ma to nie gada. ciekawe dlaczego. juz tak ładnie mówiła a gu i inne takie a teraz przez te ręce nic zrozumieć nie można
nie gada tylko pokrzykuje sobie. śmieszna jest
.Moje maleństwo to ja pisałam o tym wątku marcówki 2010 no mnie to szlak jasny trafił jak pojechali ta dziewczynę czytałas mój wpis no nie wytrzymałam
Justyna337 ale ci się spacerek trafił nie zazdroszczę![]()
Moje maleństwo mi też się wydaje że ona naprawdę jest w ciąży, szkoda że tak na nią naskoczyły, he he wątek marzec 2009 tak nie miło się nie zaczął.
W jej stanie (ciazy) jakby na mnie tak naskoczyly to bym czula sie okropnie ..:-((dobrze pamietam te nastroje- jak ktos mi cos powiedzial to od razu tracilam ochote na cokolwiek..) Tymbardziej dziwia mnie te dziewczyny ktore same sie staraja o dziecko albo sa na poczatku ciazy a tak ja potraktowaly
tak jak my teraz
Jejciu jak ten czas leci.. jeszcze nie dawno ja sie dowiedzialam ze jestem w ciazy a tu Amelka ma 3,5 miesiaca

Dobrej nocki:-)