Dominika81
Fanka BB :)
Witam:-)
Dzisiaj w nocy przeżyłam horror
A było tak Martynka spała ładnie obudziła się przed trzecią zjadła i poszła spać dalej :-)Po piątej obudził mnie cos dziwnego jakby ciche skomlanie ale tak słucham a to Martyna jakby nie mogła złapać oddechujakby płakała przez sen,podchodze ona śpi pogłaskałam ja po głowie a ona dalej tak robi to było takie cos jak ktos długo płacze a później tak jakby powietrza nie może złapać przestraszyłam się bo ona przeciez nie płakała pomyślałam że się dusi,szybko ją wyjęłam noto sie wkurzyła i zaczeła płakać więc dałam jej cyca,ssała ale dziwnie ruszło jej się w brzuchy jakby miała czkawkę albo cos w środku ale wkońcu ucichło i spała dale.Odłozyłam ja do łóżeczka i juz nie mogłam spać,nasłuchiwałam a ona znowu tak.poszłam obudziłam męża(on dalej śpi w salonie) juz byłam taka przestraszona że płakałam ale mąż połozył sie ze mna i słuchaliśmy razem,jeszcze chwilę to trwało i zaraz ucichło.Mała spała prawie do 9 obudziła się szczęśliwa mam nadzieje że nic jej nie było(nie jest)i że to był jakiś straszny koszmar który tak w nocy przeżywała
Ale ja sie tak wystraszyłam koszmar
![]()
Maniulka - chyba mniej więcej wiem o czym mówisz, jesli to to... Jasiek też tak czasami robi - teraz już baaardzo rzadko, ale jak był mniejszy to częsciej - ktoś mi kiedyś powiedział, że taki "czkanie", "łapanie oddechu" - to odgłosy pracujących jelitek dziecka, które nie moga sobie poradzić z trawieniem... nie wiem czy to prawda, ale dziecku się nic w tym czasie nie dzieje
witam,
dziękuję za komplementy "do avatara" ;-)
Jula dzisiaj w nocy wstała o 3 i do 4.30 nie miała zamiaru spać - gadała, kulała się, wspinała, bujała, oklepywała mnie po twarzy.... no rewelacja po prostumyślałam, że nie wytrzymam nerwowo... ciekawe co będzie dzisiaj..
:-) ola - mojemu m w tygodniu jak ja pójdę do pracy i Jasiek wstanie, a jemu nie chce się jeszcze wstawać to bierze Jaśka do siebie do łóżka, a ten go albo za włosy ciąga, albo okłada noga mi po twarzy.


Ale ja sie tak wystraszyłam koszmar
myślałam, że nie wytrzymam nerwowo... ciekawe co będzie dzisiaj..

Spała po tym faktycznie super, była znacznie spokojniejsza nawet jak wstała do jedzenia. Obejrzałam przy wieczornej kąpieli jej dziąsełka (tylko wtedy Ania pięknie otwiera buźkę i wystawia ząbki do mycia). Zaskakujące dla mnie jest to że u góry tylko po lewej stronie jest czuć ząbek, dziąsło jest jak balonik natomiast na dole obie dwójeczki dosłownie tak wyglądają jakby lada moment miały wyjść
W życiu nie spotkałam się z tym, żeby dwójki na dole wyszły wcześniej niż ząbki u góry. Śmiesznie nawet by to wyglądało - na dole cztery zęby a u góry pustka (uuppssss... spotkałam się z czymś takim jednak - u starszych ludzi czasem są tylko jedynki i dwójki a reszta to proteza