Jakos dzis nie mialam czasu zajrzec do watku glownego wiec nadrabiam:
Kaczuszka ale mialas perypetie!Wazne ze juz po wszystkim:-)
Justina to dobrze ze badania na toxo sa prawidlowe.Ja mam toxo jak i wszystkie badania na skierowanie,robione w szpitalu.Place "tylko" (ale slono) za wizyty u mojej ginki + USG.
Atsonia hahaha biedna psina,kulturalne masz zwierzatko.Nasz Freddie nie ma oporow i zdarza jej sie bez zazenowania zostawic kupke poza klatka;-)
Nika ja tez sie boje porodu,naprawde boje sie bo to juz tak niedlugo!
Edis ohhh te rurki brzmia tak pysznie,juz czuje ze zaraz bedzie sprint do lodowki,pobudzilas mi smaka...No wlasnie co do pensji,hmm mialam dostawac wynagrodzenie podstawowe a tymczasem borem lasem wraz z grudniowa pensja dostalam tez premie.Przynzawac sie czy ukryc ten fakt,oto jest pytanie.Maz mowi ze przeczekac az sprawa sie przedawni i juz nie beda mogli zadac zwrotu
Truda doskonale rozumiem to wiercenie sie pod zebrami-moja dzidzia ma chyba ADHD,ona normalnie non stop sie rusza,nawet nie ma sensu liczenie ruchow bo wychodzi po kilkanascie na minute.Wiem ze przebiera sobie nozkami i raczkami bo te same odczucia mialam podczas USG kiedy ja podgladalismy.A kopy zasuwa glownie pod wieczor i to jakie.To te dlugie nozki po tatusiu pewnie...:-)
Jutro zrobie podejscie do swojej ginki-dzwonilam,mowilam ze wole jutro niz za tydzien i powiedzila ze OK,skoro tak wole.Wiec jutro powinnam widziec dzidziulke na USG,ciekawe jak sie ma nasz maly szkrabik

Ekhm,pisze z wami jakos tak...ostatni miesiac/40 dni?Potem jak znikne to sie nie martwcie-bo bede juz na porodowce
