reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Marzec 2009

ATsonia - nie przejmuj się na zapas. Ja też mam cukrzycę ciążową i da się z tym spokojnie żyć. Trzeba tylko zrezygnować z paru przyjemności od których nawet można się odzwyczaić ;))))))) Pozostałymi wynikami też się na razie nie zamartwiaj, bo w niczym to nie pomoże. Pamiętaj, że czasem nawet lepiej jak najwcześniej wykryć nieprawidłowości bo najłatwiej leczyć - ale myślę, że to tylko jakiś fałszywy alarm :) Głowa do góry!
P.S. Justina założyła wątek o cukrzycy ciązowej - zapraszamy!

Madzik - ja mam również podobnie. M albo w pracy, albo coraz częściej na internecie siedzi i jakieś artykuły pisze i tak mało czasu razem spędzamy. Poza tym bardzo dobrze że dużo odpoczywasz :))) Pogadaj ze swoim maluszkiem - przecież Cię słyszy i doskonale zna Twój głos. Mi to zawsze wywołuje uśmiech na twarzy i od razu jakoś tak lepiej się robi.

Sara27 - to dobrze, że wyniki OK :) A te "prezenty" to rzeczywiście są fajniutkie. Ja raz dostałam też od ginki i raz w szkole rodzenia. My kobiety tak mamy - jakiś drobiazg i zaraz jest frajda ;))))
 
reklama
Ja różne bibeloty dostałam jak leżałam w szpitalu, no a teraz jakoś nikt mi prezentów nie robi....:dry: Ale ja dzisiaj zamówiłam trochę rzeczy na allegro, zamówiłam fridę, pieluszki tetrowe i flanelowe, podkłady poporodowe, majtki jednorazowe, laktator, zestaw do paznokci dla bobasa,osłonki na piersi itp:-)

Madzik, ja jak już gdzieś wcześniej pisałam jadam normalnie, poprostu mniejsze porcje, ale częściej, uważam na owoce, bo zawieraja fruktozę, produkty mleczne, bo zawierają laktozę, no i słodycze niestety poszły całkowicie w odstawke. Do tego chlebek jadam żytni pełnoziarnisty i ziemniaki częściowo zastępuję warzywami.

ATsonia, powiem Ci, ze ja na Twoim miejscu bardziej martwiłam się serduszkiem maleństwa, bo z cukrzycą naprawdę da się żyć.

Sara, fajnie że z maleństwem wszystko ok i widzę, ze tak jak u mnie, rośnie Ci ekshibicjonista, hehe, bo mój mały też na każdej wizycie pokazuje co ma miedzy nózkami:rofl2::-D

A ja mam mężunia chorego, a wiecie, jak facet chory to umiera....ale ja tam wolę, zeby on szybko wyzdrowiał i spełniam wszystkie jego zachcianki:-D
 
Melduję się tylko na sekundkę - zrobiłam ok.120 rurek, jutro napełnie kremem (tu się cieszę :-D).
Byliśmy z mężem i synkiem w schronisku kupić pieska - okazało się, że dzisiaj zamknęli sobie godzinę wcześniej schronisko (remament robią czy co :szok: - tu trochę się zezłościłam).
A teraz :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: itd....... Wkurzyłam się przy kasie w Tesco.... Niby kasa pierwszeństwa dla kobiet w ciąży a usłyszałam taką wiązankę od jakiegoś idioty (kupującego napoje wyskokowe), że prawie się popłakałam z nerwów. Facio powiedział, że najlepiej to tak sobie podejść do kasy podczas gdy on i kilka osób stoi w kolejce a wogóle to on też jest w ciąży :confused:. Idę teraz dalej się wkurzać na gościa... Tak się wściekłam, że stanęłam sobie w kolejce (parę innych osób chciało mnie nawet przepuścić, ale nie skorzystałam) a potem poszłam do punktu obsługi klienta i napisałam skargę na brak reakcji kasjerek na to co się działo przy kasie... A co mi tam! Rozumiem, że co może zrobić taka kasjerka (tak usłyszałam w punkcie), ale wystarczyło żeby powiedziała, że akurat w sklepie jest kilkadziesiąt kas dla każdego a tylko dwie, gdzie kobieta w ciąży może skorzystać z obsługi bez kolejki. W moim miasteczku nie ma np. sklepów większych sieci (do Tesco pojechałam trochę dalej), ale nawet w małej Biedronce czy Lidlu, gdy stanę w kolejce każdy widząc brzuszek ustępuje mi miejsca (nie ma tu kas pierwszeństwa). Dobra, wyżaliłam się, trochę Was zanudziłam a teraz spadam. Pa ;-)
 
Dominika, Miroslava-niczym innym sie nie przejmuje-tylko tym seruszkiem!!! z cukrzyca to ja sobie poradze-nic wielkiego...ale jeśli coś nie tak jest z sercem....:-( wkurzona jestem na gin bo na usg i ktg skierowała mnie dopiero 21.01...ale z drugiej strony tłumacze sobie , ze widocznie nie jest to nic poważnego, bo gdyby było bardzo źle to odrazu kazałaby zrobic mi wyniki....a może ja już sama sie pocieszem....nie wiem :-(
 
ATsonia na pewno będzie dobrze, ale fakt czekać do 21.01 nie za ciekawie :crazy:
edis ale mi ochoty narobiłaś na rurki :-D. W każdym jednym sklepie co byłam to kasy z pierwszeństwem zawsze było nie czynne, więc nie miałam takich perypetii z innymi klientami :-D.
Sara fajnie że miałaś jednak dzisiaj usg, ja mam na każdej wizycie i dlatego zawsze przed wizytą się cieszę jak dziecko :tak:. Czytałam na baby boom że od teraz wizyty będą co 2 tygodnie, ciekawe czy to jest prawda :-).
madzik_ mój mąż teraz cały tydzień jest w domu hi hi i już mi go za dużo he he :-pmalujemy pokój, dlatego teraz tak w kratkę zaglądam na to forum.
 
sara fajnie że z małą wszystko wporządku i rośnie jak na drożdzach.. noi że mogłaś ją podglądnąć aż zazdroszczę :tak: bo ja nie wiem kiedy mojego synka zobaczę podejrzewam że przed samym rozwiązaniem :-(ja co wizyte dostaję od swojego ginka reklamówkę z gazetą Dziecko i pełno próbek i ulotek i poradników do poczytania....:happy: już samych próbek bardzo dużo zgromadziłam mam 3 próbki sudokremu, 2 nivea do pupy i chyba ze 4 lovelle....( przydadzą się na pierwsze prnie ciuszków małego bo jeszcze tego nie zrobiłam )
ATsonia nie martw się napewno będzie dobrze jak zrobisz wyniki to się wszystko wyjaśni a ty się nie denerwuj bo to ci nic nie pomoże a może zaszkodzić ( TRZEBA MYŚLEĆ POZYTYWNIE )
 
Ostatnia edycja:
Hej!
ATsonia nie martw sie na zapas moze to nic wielkiego z tym serduszkiem Twojej dzidzi,moze naprawde nie jest nic powarznego skoro wizyte masz dopiero 21.01.

Sara super ze widzialas dzidzie,i ze jest cala i zdrowa no i ze rosnie jak na drozdzach.
Ja swojego malego chyba zobacze na nastepnej wizycie w szpitalu czyli 21.01.
Edis ale facet nie mi;ly i bezczelny,fuuuujjjj.
Dzis jestem padnieta,polazilam po miescie potem posiedzialam u kolezanki a teraz leze i zdycham,wszystko mnie boli:szok:
Jutro cos tam przygotuje,moze znajomi wpadna.Wczoraj ich zapraszalismy a oni ze nie wiedza,dzis przypomnialam to tez nie zdecydowani.Kolezanka wpanie na 100% to sobie posiedzimy i poplotkujemy a co?!
 
Ewelcia no prawda ;-) a my jeszcze nie zdecydowaliśmy co będziemy jutro robić ;-) dostaliśmy zaproszenie, ale nie wiemy czy skorzystamy. PS. to ostatni sylwester bez naszych dzidzi :-D w przyszłym roku już będą miały po około 9 miesięcy ;-).

Hi hi maluję z mężem pokój, i miałam zamalować miejsca w których sprawdzaliśmy farbę na sufit (taka beżowa) i pod telewizor (czarna) na biało hi hi fajna zabawa :-D i powiedziałam że tak ma zostać :-p a mąż że akurat nad miejscem w którym na początku będzie stało łóżeczko, czy ja chcę małą od dziecka straszyć? :zawstydzona/y:
 
reklama
Ojej jak tu całe forum świętuje, taki malutkiii ruch.

Mąż jednak wrócił do domu ale od razu poszedł spać, a rano znowu do pracy. Już od 2 dni nie mówiłam do nikogo prawie żadnego słowa.. No 2 zdania z mężem..:-(
Ciężko mi strasznie, od rana kiepski humor, popłakałam, na męża się obraziłam...:-(

Wszystko do kitu:-(

A sylwester nie zapowiada sie juz na romantyczną kolację bo mąż się nawet nie zapytał czy co zakupiłam ayśmy zrobili ta kolacje.. Ma to głęboko w poważaniu:-(

Chyba dzisiejszy sylwester poleżę i przepłaczę:wściekła/y:
 
Do góry