Dominika81
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 17 Grudzień 2008
- Postów
- 12 122
ATsonia - nie przejmuj się na zapas. Ja też mam cukrzycę ciążową i da się z tym spokojnie żyć. Trzeba tylko zrezygnować z paru przyjemności od których nawet można się odzwyczaić
)))))) Pozostałymi wynikami też się na razie nie zamartwiaj, bo w niczym to nie pomoże. Pamiętaj, że czasem nawet lepiej jak najwcześniej wykryć nieprawidłowości bo najłatwiej leczyć - ale myślę, że to tylko jakiś fałszywy alarm
Głowa do góry!
P.S. Justina założyła wątek o cukrzycy ciązowej - zapraszamy!
Madzik - ja mam również podobnie. M albo w pracy, albo coraz częściej na internecie siedzi i jakieś artykuły pisze i tak mało czasu razem spędzamy. Poza tym bardzo dobrze że dużo odpoczywasz
)) Pogadaj ze swoim maluszkiem - przecież Cię słyszy i doskonale zna Twój głos. Mi to zawsze wywołuje uśmiech na twarzy i od razu jakoś tak lepiej się robi.
Sara27 - to dobrze, że wyniki OK
A te "prezenty" to rzeczywiście są fajniutkie. Ja raz dostałam też od ginki i raz w szkole rodzenia. My kobiety tak mamy - jakiś drobiazg i zaraz jest frajda
)))
P.S. Justina założyła wątek o cukrzycy ciązowej - zapraszamy!
Madzik - ja mam również podobnie. M albo w pracy, albo coraz częściej na internecie siedzi i jakieś artykuły pisze i tak mało czasu razem spędzamy. Poza tym bardzo dobrze że dużo odpoczywasz
Sara27 - to dobrze, że wyniki OK
Ale ja dzisiaj zamówiłam trochę rzeczy na allegro, zamówiłam fridę, pieluszki tetrowe i flanelowe, podkłady poporodowe, majtki jednorazowe, laktator, zestaw do paznokci dla bobasa,osłonki na piersi itp:-)

- tu trochę się zezłościłam).
. Idę teraz dalej się wkurzać na gościa... Tak się wściekłam, że stanęłam sobie w kolejce (parę innych osób chciało mnie nawet przepuścić, ale nie skorzystałam) a potem poszłam do punktu obsługi klienta i napisałam skargę na brak reakcji kasjerek na to co się działo przy kasie... A co mi tam! Rozumiem, że co może zrobić taka kasjerka (tak usłyszałam w punkcie), ale wystarczyło żeby powiedziała, że akurat w sklepie jest kilkadziesiąt kas dla każdego a tylko dwie, gdzie kobieta w ciąży może skorzystać z obsługi bez kolejki. W moim miasteczku nie ma np. sklepów większych sieci (do Tesco pojechałam trochę dalej), ale nawet w małej Biedronce czy Lidlu, gdy stanę w kolejce każdy widząc brzuszek ustępuje mi miejsca (nie ma tu kas pierwszeństwa). Dobra, wyżaliłam się, trochę Was zanudziłam a teraz spadam. Pa ;-)
. Czytałam na baby boom że od teraz wizyty będą co 2 tygodnie, ciekawe czy to jest prawda :-).
malujemy pokój, dlatego teraz tak w kratkę zaglądam na to forum.
już samych próbek bardzo dużo zgromadziłam mam 3 próbki sudokremu, 2 nivea do pupy i chyba ze 4 lovelle....( przydadzą się na pierwsze prnie ciuszków małego bo jeszcze tego nie zrobiłam )