madzik_
Fanka BB :)
hahaha!! właśnie się wczoraj z mężem zastanawialiśmy czy jak nie zrobi siuśków albo twardą kupkę a nocnik nie poczuje tej wilgoci to czy się nim nie zacznie bawića o tych śpiewających nocnikach to mogę powiedzieć tyle, (7-letni brat takiego używał), że on ten nocnik traktował jak zabawkę. Sikanie zdecydowanie lepiej szło mu na zwykłym nocniku bo tym śpiewającym po prostu chciał się bawić, jesli nocnik był suchy to ślinił palec, żeby nocnik zaczął śpiewać, a jeśli już tam nasikał to częęęsto zdarzyło mu się wylać całe te siuśki na podłogę bo automatycznie zaczynał bawić się tym nocnikiem .....

Mnie bracia jak byłam mała tak pilnowali, że wsadzili mnie do łóżeczka wraz z nocnikiem abym kupke zrobiła.
Efekt był taki ze kupke owszem zrobiłam
Ale ponieważ oni tak mnie pilnowali, to ja się ta kupą wymazałam podobno cała i całe łóżeczko
teraz się smieje ale ogólnie to fujjjj
w 32 tc wazyła 2200 wiec wychodzi na to ze przybiera tygodniowo ok. 350g. Ułozona główkowo poprzecznie. jak tak bedzie rosnac to spokojnie przybedzie jej jeszcze z kg albo i lepiej. Wiec teoretycznie moge miec cesarke. Ale lekarz namawia mnie byv próbowała sama urodzic. Ja i moj P. jestesmy wysocy wiec i dzidzia bedzie pewnie długa i szczupła.. Lekarzv twierdzi ze nikt mnie nie bedzie zmuszał ale ze warto spróbowac.
.Tak wiec mala siada na normalny taki niegrajacy,z siadaniem to roznie u nas 1,5 roku to za wczesnie bylo.Do tej pory mala spi w pampku a za dnia biega bez ,no i nie zdazyla na nocnik i popuscila.Dobry czas jest wtedy gdy dziecko samo zaczyna odczuwac potrzebe wyproznienia sie oraz jest w stanie to powiedziec.Jak samodzielnie usiadzie to troszke za wczesnie;-) bo taki malec to nie kapuje jeszcze co robi.Choc znam przyklad ze kolezanka nauczyla dziecko gdy to skonczylo 12 miesiecy wiec wszystko sie da.Moja cora oporna jest baaardzo,wiec spimy jeszcze w pampersie ,ale znam i 3 latki co w pampersie chodza za dnia.
Wiecie co, nie wiem, jak sobie poradzić z palącymi na klatce sąsiadami. To młodzi ludzie, w naszym wieku i też mają 2 dzieci, dziewczynka ma tak na oko 3 latka, a to drugie to parę miesięcy i w sumie wszystko wskazuje na to, że powinnismy się z nimi jakoś zapoznac, bo są w podobnej sytuacji do naszej, więc moze bylaby fajna znajomość? No ale do tej pory to tylko szybkie "dziendobry" i na tym koniec. No i kurde, jest taki problem, ze ktos od nich pali na klatce i to przechodzi do naszego mieszkania.
Niestety przechodzi dopiero, jak ten ktos juz skonczy palic no i jak sobie obiecywalam, ze przylapię w koncu tego kogos na goracym uczynku, tak mi się to do tej pory nie udalo. No a nie będę czatować przy wizjerze non stop
I nie wiem, co tu zrobic, bo przeciez jak do nich zapukam i poprosze zeby na klatce nie palili, to szanse na miłą znajomosć maleją chyba do zera... Ehhh.... A tak mnie to wkurza, ze siedzę sobie w pokoju i nagle czuję, jakby ktos mi zapalił papierosa w mieszkaniu, tak mi to adrenalinę podnosi, ze nie do opisania