reklama

Marzec 2009

ewelcia , trzymam kciuki:-)
To sie zaczyna...az mnie strach oblecial. Dopiero co ewelcia pisala o urodzeniu walentynkowego chlopca i prosze , wykrakala! Wiec ja juz nie pisze ze urodze bo juz sie boje , ze tez wykrakam a tak sie boje porodu ze szok!
 
reklama
Maniulka ja też walentynki spędzę sama, mąż jak zwykle w trasie, będzie dopiero pod koniec miesiąca, a ty ze swoim jak często się widzisz?
Tak normalnie to on przyjeżdża 3 razy w roku,nam może się uda jechac do niego ze 2 razu ogółem 2 miesiące w roku :-(teraz bedzie troche więcej bo miesiąc ma mieć wolnego jak się mała urodzi i jeszcze komunia syna nam wypada

no to nie za często się widujecie, ja bym chyba nie wytrzymała i wyjechała do męża. Mój Grzesiek jest w domu przez 1 tydzień w miesiącu, a i tak te trzy tygodnie co do nie ma ciągną się w nieskończoność :sorry2::baffled:

Ewelcia trzymam kciuki :tak::-)

dziewczyny co chwilę się pytacie czy ma ktoś kontakt do kogoś i tak sobie myślałam żeby na zamkniętym zrobić wątek z naszymi kontaktami. Mamy taki na czerwcówkach 2006 i świetnie się to sprawdza. Nie wiem co o tym sądzicie :sorry2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry