reklama

Marzec 2009

reklama
Kitki to ja w markecie - Auchan stałam niedawno przy takiej juz duzym brzuchem wiec było widac ciąże i wpakowała się do niej stara baba :szok: powinna zostać poproszona o podejście do innej ale nie wepchala się przede mną i sobie płąci a te kasjerki to tez mają wszystko w d... i pomimo, że kasa była uprzywilejowana dla Kobiet w ciazy - napis jak woł to musialam czekac az stare babsko zapłaci :szok::szok::szok:
 
Miotlica, bardzo Ci dziękuję. Zaraz sobie to skopiuję i zapiszę. Czyli wygląda na to, że mamy 20 tygodni macierzyńskiego i jeszcze ew. 8 z zaległych urlopów. Czy planujesz powrót do pracy po macierzyńskim? Mnie już pytają w szkole czy wracam, bo robią siatkę godzin, a ja jeszcze nie wiem. W sumie to chciałabym pobyć z dzieckiem w domu do ferii zimowych, tylko nie wiem czy mi się to uda.
 
Irmaa, ja dalej mam raz w miesiącu (byłam 11 lutego i mam na 12 marca), ale zawsze między wizytami idę do ginki do szpitala na usg (bo nie ma w gabinecie) wiec w sumie widzę ją co 2 tygodnie. I mam dzwonic gdyby działo się coś niepokojącego.
 
Irmaa jeśli o mnie chodzi, to od stycznia mam wizyty co dwa tygodnie, chociaż do tej pory też miałam wszystko pozamykane i szyjka długa. Zobaczymy jak będzie dziś.




 
Ostatnia edycja:
Maniulka a moze chodzi ci o takie jakby pulsowanie brzuszka ??
bo od jakis 3 dni cos takiego mam.. i myslalam ze to moze te nie bolesne skurcze ..:-)

To moja pierwsza ciaza .. i nie mam o tym zielonego pojecia :eek:
to pulsowanie to moim zadniem czkawka u malenstwa....moj mały w brzuszku ma czkawke właściwie codziennie....to nic niepokojacego....starszy synek tez byl taki czkawkowy....i po porodzie mu zostalo...czesto miał czkawke....wlasciwie myslalam,ze wiekszosc mam czuje jak dziecko ma czkawke w brzuszku....


co do ustepowania miejsac.... to mnie dziwi postawa ciezarnych wlasnie....kilka razy bylismy z mezem w ikei( gdzie jak wiadomo zawsze jest duzo ciezarnych ) i w carefurze i tam sa przeciez kasy dla ciezarnych...z ktorych zawsze korzystam chocby nie wiem jaka kolejka do niej byla.....no i dziwne bo dziewczyny zupelnie z tego nie korzystaja.....nie wiem czy sie boja czy wstydza powdejsc i powiedziec ze chca byc obluzone....raz staly 3 w jednej kolejce i zadna nie podeszla....dopiero jak zobaczyly ze ja sie z konca pcham i jeszcze po drodze je namawiam to sie odwazyly...
wiec widze ze czasem same przyzwyczajamy inncyh do tego by nas traktowali"na rowni"
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry