ewelcia86
Szczesliwa mama:))
hej!!!
widze ze temat psow-ja sie nie znam na psach. U nas zawsze byly jakies mieszance podworkowe.Raz mielismy latlerka,ale nam samochod zabil-moj brat strasznie plakal.
A ja nawet wyspana synek budzil sie co 3godz,jedzenie,zmiana pampersa i spac.
Zeby on zawsze byl taki spokojny hehe
widze ze temat psow-ja sie nie znam na psach. U nas zawsze byly jakies mieszance podworkowe.Raz mielismy latlerka,ale nam samochod zabil-moj brat strasznie plakal.
A ja nawet wyspana synek budzil sie co 3godz,jedzenie,zmiana pampersa i spac.
Zeby on zawsze byl taki spokojny hehe
mam go od prawie roku, pojechałam po niego z tatusiem po mojej pracy (o 22, cały dzień chodziłam zniecierpliwiona). Ogłoszenie znalazłam na trójmiejskim serwisie ogłoszeń, jakaś dziewczyna znalazła szczeniaczki na śmietniku
nie wiem jak tak można potraktować małe pieski
) spała ze mną w łóżku, Robert akurat wtedy był za granicą.