reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Marzec 2009

reklama
oczywiscie standardowo jestem do tyłu z forum niestety nie mam czasu zeby caly czas sledzic co sie dzieje:-( co do zwolnien ja tezjestem na L4 ale to nie z powodu zagrozonej ciazy czy czegos poprostu sama chcialam... odkad moii wspolpracownicy dowiedzieli sie o mojej ciazy byla katastrofa zaczeli mnie traktowac jak kogos gorszego glupie docinki itp merwy i tylko nerwy w pracy potrafilam wrocic do domu z placzem i plakac caly dzien:-( poprosilam gina o zwolnienie i teraz mam swiety spokuj nie denerwuje sie i odpoczywam mam wiecej czasu dla siebie i pzyszlego hehe a jeszcze zostalo nam troche przygotowan wiec akurat sie tym zajelam;-) musze uciakac powoli bo zaraz goscie bede miala;-) pozdrawiam :happy:
 
Witam!
I ja do Was dolacze, jesli pozwolicie :)
Termin mam na 28lutego(wg OM), ale wg USG na 10 marca (owulka sporo sie przesunela).
Musze chociaz czesciowo przeczytac o czym pisalyscie do tej pory :)
 
ja nie wiem co z tymi suwaczkami :baffled: czy to możliwe, żebym widziała je inaczej z powodu komputera - teraz suwaczki Maniulki widzę dobrze, ale niektórych z Was jeszcze obok, ale tylko 2, więc wchodzą na ekran, sorki za zamieszanie ;-)
Mirka, Evelcia - to świetnie, że wszystko ok :-)
Malineczka - bardzo przykra taka sytuacja w pracy, współczuję :-(
witaj emcia :-)
 
Mirka, Ewelcia - gratuluję i cieszę sie:-) Ewelcia - jaka Twoja Dzidzia już duża i chyba najstarsza wiekiem spośród naszych Maleństw!

Emcia - oczywiście, że pozwalamy się dołączyć i witamy serdecznie!

U mnie nieprzerwanie od tygodnia baaardzo zimno i pada deszcz - dziś to po prostu ulewa. Normalnie listopad - tylko liście na drzewach. Chodzę do pracy, bo czuję się dobrze i wiem, że w domu nudziłabym się. Malineczka - bardzo współczuję sytuacji w pracy, pewnie, że dobrze zrobiłaś idąc na L4 - przynajmniej dodatkowo się nie stresujesz. U mnie w pracy super - wszyscy pytają o samopoczucie, podsuwają owocki itd. A jak u Was w pracy? Które z Was wciąż pracują?
 
Witam:-) A ja dzisiaj znowu w dobrym nastroju byłam na badaniach no tu akurat nic specjalnego pokuli mnie 4 razy zabrali dużo krwi i piłam wstrętna glukozę ale na końcu miałam usg i widziałam moją małą kruszynkę i słyszałam jak pięknie bije serduszko no i wszystko jest super dobrze i lekarz powiedział że nie ma sie do czego przyczepić przyziemnosc ok kosc nosowa ok po prostu rewelacja no i moja dzidzia machała do mnie ale nie tylko rączkami ale też nóżkami hahaha:-):-):-):-)
 
Emcia, witaj :-)
Maniulka, bardzo się cieszę, że ciąg dalszy pozytywów:-):-):-):-):-):-):tak:
A ja dziś mam doła. Wszystko mnie drażni i męczy - moje leżenie, niemoc, bałagan w domu - chłopcy jeszcze nie potrafią, a mąż nadgania męskie roboty - ogarnianie po remoncie pieca i dachu. I jeszcze ta pogoda - szaro i leje. Tęsknię za pracą i kontaktami z ludźmi... Dołuje mnie wszystko. Mąż jutro jedzie:-:)frown:, kasy będę mieć mało:wściekła/y:, bo nie podjęłam pracy w szkołach językowych... Mam wrażenie, że nie dam rady z tym wszystkim :no: I jeszcze usg we wtorek, boję się :-(, tak bardzo chciałabym usłyszeć dobre wieści. I jeszcze mnie znajoma dziś zdołowała - przyszła i oznajmiła, że nie widzi mnie z trójką dzieci, z ograniczoną możliwością zarabiania:no: Ale smęcę. Oby jutro było lepiej.:unsure:
 
Vinniki trochę to wszystko dołujące :baffled: ale czasami warto przespać smutki a kolejny dzień może okazać sie lepszy,czasami w życiu układa się nie tak jak bysmy chcieli jak to mówią są wzloty i upadki może z czasem nadejdą te wzloty czego z całego serca ci życzę:tak: Czasami jak mnie nachodza takie złe mysli to sobie mówię że sa inni którzy może mają gorzej może nie jestem w najgorszej sytuacji .Głowa do góry :-)
 
reklama
Dziewczynki wszystko będzie OK!! Ja też mam mnóstwo obaw i ciągle słyszę docinki innych, ale mam to gdzieś. Ważne jes to żeby być przekonanym że damy radę!! Kobiety są silne!!
Ja też dzisiaj miałam nie ciekawy dzień, ale humor znowu sobie poprawiłam...kupiłam czaderską koszulę dla dzidziusia chłopczyka (że jak w razie czego będzie chłopak to zeby nie był poszkodowany ..bo jak do tej pory to kupiłam same rzeczy dla dziewczynki)..

Cieszę się że maleństwa wam rosną.. moja rybka chyba pływa bo czuję dziwne łaskotanie...6 - go października mam wizytę i muszę się koniecznie dowiedzieć czy chłopczyk czy dziewczynka (ciekawość mnie pożera!!)..

byłam u kochanej teściowej na pysznej sałatce..wiecie tesciowe są fajne.(czasami)
mężulek wraca dopiero w poniedziałek więc zanudzę sie przez weekend.. dobrze, że są klocki lego i synek!!

pozdrawiam mamuśki...
 
Do góry