Witajcie w sobotni ranek. U nas słoneczko świeci więc i nastrój lepszy.
No i mąż wraca wieczorkiem :-):-):-) Będę mogła podzielić się problemem.
Trochę kaszlę, byłam u laryngologa, stwierdził, że to ciążowe zapalenie gardła, bo więcej śluzu produkuję pod wpływem luteiny (progesteron). Mam nadzieję, że nic nie będzie dzidzi.
I jeszcze taka prozaiczna sprawa, ostatnio mam straszne zaparcia pomimo jedzenia płatków, otrębów, śliwek, jogurtów probiotycznych, warzyw. Nie mogę przeć, bo ciąża zagrożona i ryzyko odklejania się łożyska. Stosuję czopki glicerynowe, mam nadzieję, że są ok. Zapomniałam spytać mojej ginki.
Volcan, Truda, musimy się cieszyć, że najgorsze za nami. Mój eks preferuje starszego, bo jest do niego bardzo podobny (ciemne włosy i oczy, rysy twarzy), a młodszego od dziecka odpychał (młodszy jest podobny do mojej rodziny - jasne włosy i niebieskie oczy). I teraz mam tak, że starszy tęskni za tatą, dąży do spotkań, a dla młodszego tata mógłby nie istnieć - uwielbia mojego męża i jak ma do wyboru spędzać czas z nim a z tatą, to wybierze jego. Też taki zachwiany układ, niestety. A starszy mówi: "Ja wiem, że tata robi źle, ale to mój tato i ja go kocham.".