Julio nie wiem czy mogę komentować, ale czytając to o czym piszesz to wydaje mi się, że twój mąż jest chyba rozczarowany tą drugą ciążą .... bo wprawdzie napisałaś, że on chciał, że planowaliście, ale może on liczył, że teraz ta ciąża będzie idealna, bez żadnych przypadłości, może się łudził, że ty będziesz czuła się świetnie, że nie będzie żadnego zagrożenia. I teraz się pogubił bo się rozczarował ... nie próbuję go bronić, bo to, że się wyprowadził i zostawił cię samą nie jest w porządku. Bo niestety nie myśli o tobie, i o tym jak ty jesteś tym wszystkim obarczona, a o sobie .... Niestety, życie w związku to trudna sztuka, ale liczę, że jakoś sobie z tym poradzisz. Nie napiszę, że trzymam kciuki, ale liczę, że poradzisz sobie w tej sytuacji, i rozwiązanie jakie podejmiesz będzie tym najwłaściwszym.