• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marzec 2009

julia.l tak mi przykro a czy mąż przyznał się że ma inną czy to twoje przypuszczenia przepraszam że pytam nie odpowiadaj jak nie chcesz :baffled:
Dobrze że z dzidzią wszystko ok,musisz myśleć przede wszystkim o niej a jakie leczenie zalecili ci w szpitalu na to ciśnienie i czy to czasami nie gestoza
 
reklama
Sara, gratuluję córeczki :-)
julia.l, co za okropna sytuacja - współczuję Ci bardzo...

ja na odporność biorę na razie witaminę C - taką naturalną, nazywa się absorbent C
 
Dziewczyny,mam nadzieje ze jednak dziewczynka bedzie,chociaz chlopca kochalabym rownie mocno,nawet pokoik tu gdzie bedzie stalo lozeczko jest niebieski juz odgornie.No ale ciuszki bym juz chciala konkretnie pod dziewczynke.Lekarka mowila ze widzi krocze wiec mam nadzieje ze miala na mysli pipke:-p
Te leki na twardy brzuch mam wprowadzac stopniowo - dzis sobie daruje zwlaszcza ze zaraz jade do pracy zawiezc zwolnienie.Nie wiem jak na nie zareaguje wiec wole sama nie poruszac sie po miescie w nieznajomym mi stanie (podobno trzesie po tych lekach-serducho szaleje!).Ki diabel?Jak lozysko OK,to brzuch twardy...
Nika81 - spodnie na pewno dojda do jutra,ja tez czekam-na lawe a miala dojsc 6.11 czyli wczoraj
Vinniki mnie pomagaja na odpornosc 2 jablka dziennie i woda mineralna z cytryna i cukrem
Julia - najwazniejsze ze z dzieciatkiem dobrze.Ono jest warte Twojej milosci bo maz...no nie wiem, f*ck ale z niego kawal drania.Przykro mi ze nie mozesz na niego liczyc.Az sie boje napisac ale chyba nawet juz rozmowa z nim nie pomoze skoro szuka szczescia na zewnatrz a nie wsrod swojej rodziny,chociaz proby mozesz podjac.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
kurde...faceci to jednak palanty i gawedziarze..pogadac sobie takie lubi, poczarowac babe, i mysli ze jest macho jak imponuje którejs jego gadka, bez sensu to wszystko...nie chce nikogo urazic, ale jestem na etapie nie lubienia facetów-własnie wczoraj jeden dupek w którym sie zakochała moja siostra doprowadził ja do łez....oczywscie poza skarbami które mamy w domach
 
Julia ciesze sie bardzo ze z dzidzia wszystko ok.
Strasznie Ci wspolczuje tej sytuacji z mezem,moze da sie to jeszcze odkrecic.
Chyba to musi trwac od nie dawna skoro chcial miec z Toba drugie dziecko i wogole,moze teraz cos mu sie odmienilo:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:.

Jak narazie nic nie biore na odpornosc,czasami mam maly katar,ktory szybko mija a tak wogole to odpukac w nie malowane jak bym nie byla w ciazy to pewnie juz z 2razy bym chorowala.
 
Sara ja napewno nie podejme próby bo ja nic złego nie zrobiłam, wg mnie to jeśli mu na Nas zalerzy to On powinien wyciagnąć ręke i błagać o wybaczenie. Albo zaproponować zawiezienie syna do teściów i pójście na kolacje, porozmawianie, albo pobycie sam na sam poprostu. Nigdy mnie nigdzie nie zapraszał. Powinien sie postarac odbudować to małżeństwo w końcu ma drugie dziecko w drodze, które nie wiadomo w którym tygodniu sie urodzi bo z ciążą nie jest wszystko dobrze
 
Też mi sie wydaje że tylko cos go popierdo.... jak wypił piwo i sie zapędził z tą rozmową, a dziecko było planowane i razem czekaliśmy na 2 kreski. Nie wiem co mam zrobić????????????
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry