Królowa coś długo ją trzymasz w pionie do odbicia, mnie położna mówiła że jak dziecko do 5 minut nie odbije to raczej już tego nie zrobi. Nie po każdym jedzeniu sobie odbija, też zależy jak je. Po 5 minutach jak sobie nie odbije to połóż ją na chwilkę na brzuszku, zobaczysz że efekt będzie natychmiastowy. Chyba, że ulewa po jedzeniu to jej wtedy nie kładź tak szybko, ale po każdej drzemce możesz ja na brzuch kłaść, wtedy się wypurka, wysrynka, odbije i z chęcią będzie jadła kolejny posiłek.
Co do kąpieli to ja wkładam wanienkę do wanny i kąpię na foczce, mąż normalnie trzyma ją na ręce. Wcześniej wszystko sobie przygotowuje - ubrania i potrzebne akcesoria. Jak wychodzimy z łazienki to zasiadamy do jedzenia.
Co do karmienia to moja w ciągu dnia też tak je, czasami dłuższą przerwę ma na spacerze jak jesteśmy ponad 2-3 h.
Spacerujemy często ale po kanjpach jeszcze z nią bnie chodziłam, ze znajomymi umawiam się na spacer, do parku.
A co do planu dnia to u Nas wygląda tak, budzi się koło 5-6 jedzenie, przebieranie po kupie, zasypia, śpi do 8-9, znowu przebierka, toaleta, jedzenie, ścielenie łóżka, córcia leży sobie na kanapie i ogląda zabawki, na macie, na bujaku. W tym czasie ja ogarniam się, robię obiad itp.. zasypia na kolejną drzemkę albo wybywamy na spacer, na spacerze zwykle zasypia, czasem ze smokiem czasem bez. Jak jesteśmy dłużej, to gdy się obudzi w porze karmienia idziemy do mojej mamy, przebieramy się, jemy i z powrotem na zewnątrz, kolejna drzemka, powrót do domu, jedzenie zabawa guganie itp. Przygotowuje obiad, wraca mąż z córką, jemy obiad. Gabi w tym czasie przysypia albo i nie. Jak nie to guga, śmieje się, ogląda swoje rączki itd. Drzemkę do kąpieli jeszcze sobie ucina, kąpiemy się w godzinach 19-20, po kąpieli jedzenie i spanie. Po wieczornej kolacji budzi się koło 1-2 w nocy, no i nad ranem.