Basieniak ale Ci zazdroszczę tych podwójnych drzemek, na mojego Synka deszczowa pogoda ma wpływ taki, że jak zmęczony to jęczy, ostatnio to w ogóle maniana bo śpi po 10godzin w nocy tylko a w dzień święto jak 2godz prześpi a zdarzają się dni kiedy w ogóle spać w dzień nie chce.
Zabka ja też już najchętniej bym się położyła a przede mną min 2godziny jeszcze, najpierw Dziecia trzeba położyć a potem mąż wraca po dyżurze więc obiadek podać.
Jeśli chodzi o obawy w ciąży to chyba nie ma kobiety, która się stresuje nie ważne czy doświadczenia dobre, złe czy żadne choć ja muszę przyznać, że potym jak pierwsza ciąża przebiegła książkowo to przy drugiej byłam o wiele spokojniejsza, jak się okazało niesłusznie:-( Teraz jednak staram się jak mogę myśleć pozytywnie jak mnie czarne myśli nachodzą oglądam sobie fotkę i mówię do mojej Kruszynki a w piątek za tydzień zobaczę Ją znowu, już odliczam dni
Spokojnego wieczorku Kobietki