madziarra21
Fanka BB :)
Czesc dziewczyny :-)
A ja mam do Was pytanie - czy którejś z Was pierwszy test wyszedl negatywnie, a kolejny dopiero dal wynik pozytywny? Jestescie na "swiezo", dlatego pytam
Ostatni okres mialam 12. czerwca (przy idealnie regularnych cyklach co 29 dni). Mialam dostac teraz we wtorek, tj 10. lipca, nie pojawil sie. Wczoraj poznym popoludniem zrobilam test - negatywny. Okresu dalej nie mam...Jak nie dostane, to w poniedzialek albo we wtorek powtorze. Przy pierwszej ciazy zrobilam test dopiero po prawie 3 tyg. od terminu spozniajacego sie okresu, taka formalnosc tylko, a teraz chyba sie pospieszylam troche ;-)
pozdrawiam
Ja zrobiłam pierwszy test w wieczór poprzedzający dzień @ i wyszła mi już bladziutka kreseczka. Byłam w szoku i od razu pojechałam po następny test i to samo. A później już tylko ciemniały krechy. Ale dużo się czyta na forach, że tak się zdarza jak piszesz. Niektórym dziewczynom wcale pozytywy nie wychodziły a były w ciąży, a innym dopiero po 2-3 tyg od spodziewanej @. Także Ty cierpliwie czekaj a my ściskamy kciuki żebyś do nas dołączyła
Ale ze mnie ranny ptaszek się zrobił. Jak zawsze lubiłam spać dłuuugo tak teraz późno się kładę, wcześnie wstaję. Ale w dzień i tak muszę się kimnąć bo mnie zwala z nóg
Dzień dobry wszystkim ;-)

Także chyba jakoś podświadomie mój S. wiedział co robi że go tam zostawił. Nie miałabym siły jeszcze się z nim użerać przy dziecku. I tak będzie ciężko i bez tego spaślaka 
Cóż, jego reakcja trochę zgasiła we mnie optymizm co do przyszłej reakcji rodziców... zacytuję jego słowa "Ojciec padnie na zawał, a mama wróci w te pędy do Polski". Pocieszył mnie nie ma co heh. No nic, dzisiaj powiem mamie. Będzie duuuży szok, dużo marudzenia, wyrzutów i rozczarowania. I dużo łez z mojej strony na pewno. Ale mam nadzieję że szybko jej przejdzie i zacznie się cieszyć. I mam nadzieję że nie będzie chciała przeze mnie rezygnować ze swoich planów
aj pokręcone to wszystko. 
