Betina oj ja bym się też chętnie wyrwała z domu ale jak na złość jedna znajoma z grypą a druga tak sobie rękę rozwaliła, że prowadzić samochodu nie może. Korzystaj więc za nas;-):-)
Ewelinka nie przemęczaj się, przy żelazku nie dość że pozycja nie wygodna to jeszcze dużo ciepła na brzucho idzie, a masz jeszcze chwilkę więc sobie rozłoż te prace co byś potem nie siedziała i nie tupała nóżką z niecierpliwości
Natalia pisz szybciej;p a tak serio to ja nie mam problemu z czekaniem, niech mi tylko te pioruńskie skurczybyki odpuszczą co bym mogła choć pospać ze 2godziny jak człowiek.
Ulkan mam nadzieję, że tym razem będzie Ci o wiele łatwiej z tym karmieniem, a podejście w tym szpitalu mają przepraszam ale durne, nie ma opcji aby ktoś cały czas był z Synkiem po porodzie tak by dopilnował głupie babska? Może zresztą i tak będzie podobnie jak Basieniak pisze i nie będziesz miała wcale problemu z pokarmem.
Ala fajnie, że Ty już wszystko zorganizowane masz, a Gabryś pewnie tęsknił trochę będzie ale chyba Babcie o atrakcje zadbają odpowiednio

:-)
Anka może w takim razie faktycznie jeszcze lepiej na tym magnezie "posiedzieć" tak na wszelki przypadek. Co do sms'ow to ja właśnie też kilka dni temuu
Jotce wysłałam i też cisza:-( Może Dziewczyny mają po prostu za dużo na głowie albo gorsze dni i nie mają ochoty się odzywać
Królowa no to teraz czas na relaksik jak już formalnie gotowa jesteś

:-) Znajomi, fryzjer i generalnie użwaj sobie póki sił starczy
Patula trzymaj się Kobietko! Oby jak najdłużej w dwupaku
Trytka a Ty sobie faktycznie leżakuj z tą szyjką skróconą bo przy tym to skurcze nie wskazane w ogóle. Co zaś do prognoz na podstawie tego jak Wy się rodziliście to z tego co wiem jeśli chodzi o "czas" wychodzenia to mało wiarygodne bo to raczej od dziecka a nie od matki zależy, a szkoda bo moja Mamulka żadnej ciąży nie donosiła do 40stego tygodnia;-) tak więc bądź dobrej myśli bo choć Maluszek Twój już donoszony praktycznie to te 2tygodnie w brzuszku wcale by nie zaszkodziły
Makunia dziwnie z tymi migdałami:/ a nie ma szans, że ten nalot od czegoś innego?? Nie wiem co Ci doradzić za bardzo bo jeśli to faktycznie ropne zapalenie to najlepiej było by jak najszybciej antybiotyk zacząć brać.
Kinjaka ja też mam problem z takim bólem ale może zadzowoń do gina na wszelki wypadek, bo czytałam że to może być też objaw rozchodzącego się spojenia co nie koniecznie jest dobre
Zukon a czemu masz znieczulenia nie dostać??? Ja bym na Twoim miejscu jak najszybciej do dentysty się udała, nie ma sensu się męczyć.
Roksa fajne plany, szkoda że te plecy dokuczają, może poleż troszkę przed wizytą znajomych.
03.2013 ja ekspertem nie jestem ale żeby dziecko teraz jakoś specjalnie się w pępowinę zaplątało to musiało by fikołki robić a na to już miejsca brak, prostowanie nóżek raczej nie ma takiego działania. Moja Córa też od wczoraj aktywna ale pewnie nadrabia bo od soboty jakoś spokojniej było. Jednak jak masz się stresować to faktycznie następnym razem na ktg się wybierz jak zacznie tak wojować
Basiatoja fotek nigdy nie za dużo więc rób ile się da:-)
Patrycja mam nadzieję, że szybko znajdą przyczynę tych zaburzeń oddychania u Piotrusia. Dużo sił Wam życzę.
Maryńka współczuję samotnych dni ale do marca już nie daleko, mam nadzieję że szybko Ci zleci. A jak przygotowania do egzaminu idą? Bo z tego co pamiętam jakoś masz na początku przyszłego tygodnia tak?
Martuśka współczuję przeżyć i cc ale najważniejsze, że wszystko się dobrze skończyło i Leoś zdrowy. Wracaj do formy spokojnie a potem zaraz do nas, dzięki za wieści tak w ogóle

:-)
Kochana jesteś, że po takich przeżyciach jeszcze o mnie pomyślałaś:-)
Dobra Kobietki uciekam spróbować się przespać trochę bo Szczepolek już od 15minut cicho więc muszę korzystać.
Wyczacie ale już bardziej cofać się w posty sił nie mam
Spokojnego popołudnia życzę, ściskam wszystkie na raz i każdą z osobna:-)