Szczebiotka
Fanka BB :)
hej Kobietki,
Ja na szybko więc bez odpisywania Wam na razie.
Mała od wczoraj trochę mniej aktywna więc zadzwoniłam do położnej i poradziła, żeby lepiej sprawdzić więc dzisiaj po południu pojechaliśmy, podłączyli mnie pod ktg a ja zaczęłam się "kurczyć" regularnie i całkiem mocno, prawie godzinę mnie trzymali ale miałam niecałe 2cm rozwarcia więc powiedziałam, że do domu jadę, póki co skurcze mocne i regularne ale da się wytrzymać więc właśnie zjadłam i teraz się relaksuje ale aby długo zajęło nim trzeba będzie jechać, mam nadzieję, że do 23 dociągnę bo wolałabym jak już Szczepcio spać będzie. Tak więc jeśli któraś przewiduje siedzenie do pózna albo podbudkę wcześnie rano to poproszę o info, żeby wiedziała której pisać w razie czego, a jeśli nie to jutro się na necie odezwę, niestety bb jakoś na telefonie działać nie chce
No i proszę o modlitwy i kciuki, żeby wszystko sprawnie poszło:-)
ps Natalia jakby co to mam nadzieję, że wybaczysz że się przed Ciebie "wbiłam";-)
Ja na szybko więc bez odpisywania Wam na razie.
Mała od wczoraj trochę mniej aktywna więc zadzwoniłam do położnej i poradziła, żeby lepiej sprawdzić więc dzisiaj po południu pojechaliśmy, podłączyli mnie pod ktg a ja zaczęłam się "kurczyć" regularnie i całkiem mocno, prawie godzinę mnie trzymali ale miałam niecałe 2cm rozwarcia więc powiedziałam, że do domu jadę, póki co skurcze mocne i regularne ale da się wytrzymać więc właśnie zjadłam i teraz się relaksuje ale aby długo zajęło nim trzeba będzie jechać, mam nadzieję, że do 23 dociągnę bo wolałabym jak już Szczepcio spać będzie. Tak więc jeśli któraś przewiduje siedzenie do pózna albo podbudkę wcześnie rano to poproszę o info, żeby wiedziała której pisać w razie czego, a jeśli nie to jutro się na necie odezwę, niestety bb jakoś na telefonie działać nie chce
No i proszę o modlitwy i kciuki, żeby wszystko sprawnie poszło:-)
ps Natalia jakby co to mam nadzieję, że wybaczysz że się przed Ciebie "wbiłam";-)
Ostatnia edycja:
Kochana, to nasze drugie, a do zadnego z nas nie dociera ciagle, ze ono wkrotce sie urodzi
Nie spodziewam sie milosci od pierwszego wejrzenia, bo nie zawsze tak jest - nawet mnie zabralo troche czasu przywiazanie sie do synka.
M od poczatku kapal Oluszka.
Co ciekawe, nie mam obaw co do pokochania drugiego dziecka. Wydaje mi sie, ze moje pierwsze jest tak rozpieszczane przez cala rodzine, ze mala konkurencja dobrze mu zrobi;-)