MyszkaMiki30
Fanka BB :)
to jeśli facet tak się zmienia to proponuję zmienić facetaNiestety życie często po urodzeniu dzieci się zmienia. Chyba mało który facet się cieszy z tego, że ma dzieci, żonę i wgl rodzinę.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
to jeśli facet tak się zmienia to proponuję zmienić facetaNiestety życie często po urodzeniu dzieci się zmienia. Chyba mało który facet się cieszy z tego, że ma dzieci, żonę i wgl rodzinę.
Tak wiem, za parę lat pewnie dam radę jeżeli sytuacja się nie zmieni , dzieci podrosną ale póki co muszę się męczyć dlatego liczę na jakiekolwiek słowa otuchy od was kochaneto jeśli facet tak się zmienia to proponuję zmienić faceta![]()
Jak ma jaja to powinien powiedzieć rodzicom by żyli własnym życiem. Czas odciąć pępowinę. Owszem, można słuchać rad rodziców ale warto przesiać je przez sito i zobaczyć które są dobre. Najgorzej jest jak rodzice jednej i drugiej strony mieszają. Malzenstwo powinno samo się docierać i dogadać kompromisy bez udziału osób trzecichNie nie popija . Może przestał mnie kochać ...może rodzice nastawiają go przeciw mnie, on chcialby żeby było tak jak oni chcą. Mam wsparcie od swojej mamy która od początku twierdziła , za coś z tą rodzina nie tak .
oj pochopne słowa. Bardzo pochopne.Niestety życie często po urodzeniu dzieci się zmienia. Chyba mało który facet się cieszy z tego, że ma dzieci, żonę i wgl rodzinę.
Taki facet to chłopiec a nie mężczyzna. Skoro nie dorósł do roli męża/ partnera i ojca to po co decyduje się na założenie rodziny? Bo ma taki kaprys, bo wypada czy ktoś go zmusił? Myślał, że to miód i orzeszki, samo się wszystko robi i uklada bez żadnego wkładu?Niestety życie często po urodzeniu dzieci się zmienia. Chyba mało który facet się cieszy z tego, że ma dzieci, żonę i wgl rodzinę.
Popieram zdanie, że to nie jest normalne zachowanie. Tak, po urodzeniu dziecka każdy się zmienia a ono weryfikuje codzienność. Niemniej sytuacja gdy facet ma totatnie w dupie rodzinę jest nienormalna. Nie wszyscy mężczyźni tacy są. Skoro rozmowy nic nie dają to widocznie on potrzebuje drastycznych środków. Jak masz możliwość to spakuj siebie, dziecko i jedź do kogoś z rodziny. Może przejrzy na oczy. Może teraz widzisz, że sytuacja jest bez wyjścia i z dwójką dzieci nie jest łatwo ale lepsze samodzielne życie niż mordowanie się z alkoholikiem który wszysczna awantury. Masz po stopach go całować, bo dom wybudował a Ty co siedziałaś i pachniałaś całe wspólne życie?
Nie wyobrażam sobie by mój mąż tak się zachowywał. Nigdy jeszcze pijanego go nie widziałam. Powiedział mi kiedyś, żebym takiego go zobaczyła to byłaby to dla tego wielką ujma. Domem i dziećmi zajmuje się tak samo jak ja, bo to nasze wspólne dobra. Oboje pracujemy i nie raz bywamy zmęczeni, ale wspólnie działamy bo dla mnie ważny jest on a dla niego j
Niestety życie często po urodzeniu dzieci się zmienia. Chyba mało który facet się cieszy z tego, że ma dzieci, żonę i wgl rodzinę.