Obiadki HIPPa - raz mąż kupił jeden rodzaj i mały nie chciał jeść, a wręcz miał odruch wymiotny
Danonki i Kubusie - nie planuję wprowadzać w najbliższej przyszłości
Cytrusy - są w deserkach Bobovity po 9-tym miesiącu, kupiłam kilka na próbę, ale jeszcze nie podawałam
Ryba - Karol je odkąd skończył 6 miesięcy
Z dorosłym jedzeniem jest tak, że piętkę od chleba mały potrafi wciągnąć całą (chociaż ja umieram ze strachu, że się udławi, chyba przez moją teściową, która ma jakąś schizę na tym punkcie), a jak mu dałam deserek z kawałkami jabłka, to o mało nie zwymiotował.
A to mięsko to jak dziewczyny dajecie? posiekane?