• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

MENU naszych marcowych pociech

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
z cytrusami słyszałam że nie należy się spieszyc bo uczulają:confused2:
mam pytanko odnośnie Danonków i Kubusiów czy można je już podawac:confused:


Słyszałam bardzo negatywne opinie o Danonkach - ponoć masa w nich cukru :baffled: A o Kubusiach źle się wypowiadał nasz pediatra, zastrzegł "tylko broń boże niech pani nie daje dziecku jakiś Kubusiów".
Są dla dzieci specjalne soczki więc jeśli już daję to tylko te :tak:Chociaż od 2 tygodni nie może nic z tyc rzeczy dostawać :dry:


Ja się wczoraj złamałam. Jedliśmy na obiad kurczaka z rożna a córcia siedziała z nami przy stole. Zrobiła awanturę i dostała w końcu mięsko. Smakowało jej :baffled::sorry2::-D
 
ja już dawałam Ignacowi jogurt naturalny z odrobiną jabłka i był ryk jak się skonczyło, danonki próbował ale nie chcę aby stało się regułą ich podawanie. Myśle że może to byc jakaś atrakcja, tak jak słodycze.
My też dajemy bobofruty rozcieńczane z wodą (niestety w nocy czsem też ) to prawda że większość jest z cukrem ale są 2 smaki które nie mają : banan-winogron i marchew-banan-jabłko
Ignaś soku z kapusty kiszonej nie lubi, ale mu daje łyżeczkę 2 razy dziennie. Ostatnio uwielbia herbatniki i ładnie sobie odgryza kawałek i żuje, w końcu ma już prawie 6 ząbków:-)

Mam pytanie czy któraś mama daje obiadki hipp, bo ja odkryłam ze zgrozą że mają w swiom składzie sól, niby ze względu na jod:baffled: ale to jest nawet jak dla mnie za słone, kupiliśmy jeden na próbę ale wróciłam do bobovity
A dajecie rybę?? Ja kiedyś zrobiłam z brokułem i marchewką mintaja i smakowało młodemu tak sobie:confused:
 
Ja ostatnio dawałam Hippa, bo są większe i bardziej syte. Też byłam przeciwna tej soli i dopiero teraz się do nich przeknałam jak mała jest starsza i powoli będzie przechodzić na nasze jedzonko. A dania jak dla mnie wcale nie są słone, my solimy dużo więcej :-p
 
w sumie Ignasiowi bardzo smakowały te dania hipp, w końcu to coś innego niż ciągle kurczak, marchew ryż, ale jakoś się boję tej soli, może dlatego że mój M jest na diecie cholesterolowej ( ma 30 lat :szok: ) i prawie w ogóle nie używamy soli, ani cukru, pewnie dlatego wydają mi się koszmarnie słone:-)
 
Obiadki HIPPa - raz mąż kupił jeden rodzaj i mały nie chciał jeść, a wręcz miał odruch wymiotny
Danonki i Kubusie - nie planuję wprowadzać w najbliższej przyszłości
Cytrusy - są w deserkach Bobovity po 9-tym miesiącu, kupiłam kilka na próbę, ale jeszcze nie podawałam
Ryba - Karol je odkąd skończył 6 miesięcy

Z dorosłym jedzeniem jest tak, że piętkę od chleba mały potrafi wciągnąć całą (chociaż ja umieram ze strachu, że się udławi, chyba przez moją teściową, która ma jakąś schizę na tym punkcie), a jak mu dałam deserek z kawałkami jabłka, to o mało nie zwymiotował.

A to mięsko to jak dziewczyny dajecie? posiekane?
 
Ja nie podaje małemu nic słoiczkowego, soczków też nie:no:,
Piotrus pije herbatke rumiankową na przemian z jabłową z melisą hipa tak ok. 200ml,

a mięso niestety drobno blenderuje, bo jest bardzo suche (królik) i Piotruś się nim dławił:baffled:
 
My mięsko jeszcze blender traktujemy, jak całą zupę bo inaczej awanturka :wściekła/y:
Dziewczyny a ile razy dajecie mleko w ciagu dnai 3 czy 4? Bo kurde cos widze ze Borysek sam to sobie reguluje przesypiając naprzykład godzine jedzenia i chyba juz tylko 3 razy bedzie....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry