• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

MENU naszych marcowych pociech

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
to nie sadzacie dzieci do karmienia w krzeselku?

danonki daje, bo w tym artykule byly wymienione jako takie, ktore dziecku podawac mozna, ale najlepiej raz na kilka dni, bo sa przeslodzone. Takze co jakis czas bedzie dostawac.
no kurde się napisałam i mi wykasowało:crazy::crazy::crazy:
Wiktoria zawsze siedzi w krzesełku i mam świety spokój, tak się nauczyła i ja sie bardzo cieszę. A danonki daje codziennie jednego małego, bo tak powiedziała mi nasza pediatra że nic się nie stanie, więc skoro Wice smakuja to daję.
Blueberry a ty tego dużego danonka to dajesz co kilka dni?? Nie myslałam żeby kupowac już te duże, chociaż pewnie gdybym zaczęła mojej dawać to też by całego zjadła.
 
reklama
moja tez je w krzeselku :tak:
czasem jakas przekaske daje jej na macie do zabawy, ale z reguly siedzi ladnie i je, chyba, ze faktycznie cos ja bardzo zainteresuje, ale posadze ja ponownie kolo siebie i wtedy juz zjada szybciutko ;-)

powiedzcie mi czy danonki najpierw wystawiacie z lodowki i doprowadzacie do temperatury pokojowej?

aha, nie napisalam...nie bylo jak na razie zadnej negatywnej reakcji po danonku :-)
 
to nie sadzacie dzieci do karmienia w krzeselku?
Sadzam, ale po chwili Karol zaczyna się rozglądać, wychylać i mieć w nosie jedzenie. Wtedy go "wypuszczam".

to jednak dajecie te danonki?? ja chyba nie dam:sorry2:
Ja daję, bo Karol je mało mleka, a serka naturalnego nie chce. Wczoraj znowu nie zjadł mleka na kolację. Rano poleciałam zrobić flachę, bo myślałam, że dziecko głodne, a on nawet smoczka do buzi nie wziął. Właściwie tylko w nocy mleko zjada.

powiedzcie mi czy danonki najpierw wystawiacie z lodowki i doprowadzacie do temperatury pokojowej?
tak, ja wyciągam rano z lodówki.

Blueberry a ty tego dużego danonka to dajesz co kilka dni?? Nie myslałam żeby kupowac już te duże, chociaż pewnie gdybym zaczęła mojej dawać to też by całego zjadła.
Właściwie to codziennie daję. Ale teściowa jak go karmi, to nie zawsze zje całego (może teściowa za nim nie lata po pokoju ;-)).
 
ja daję córci danonki codziennie, te po 80g. Zjada całe i wyjątkowo nie musze się wysilać, żeby zjadła, bardzo jej smakują. Często ja oszukuję i daję raz serek, raz kaszkę, bo nie chce jej jeść. Niestety jak się pozna to pluje. Zdarza się, że córcia zje normalny serek homogenizowany (125g albo 150g?)

Oczywiście wyjmuje dużo wszesniej z lodówki.
 
moja siedzi w krzesełku....5 minut po czym wychodzi na blat, a jak ją przypnę to się wyrywa, wcześniej ładnie jadła nie iwem co jej odbiło. Dziś np. zjadła obiad siedząc w szufladzie:szok:no cyrki takie, ale nie wiem co robić:angry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry