• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

MENU naszych marcowych pociech

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Mam pytanie do Mam karmiących jeszcze piersią (nie wiem ile się ich ostało)...
Kiedy zamierzacie skończyć cycusiowanie i czy może wprowadziłyście już też mleko modyfikowane??

Ja chyba zaczne podawac choć raz dziennie flachę bo wydaje mi się, że to moje mleko to może być już za malo.... Młody zaczyna chodzić, coraz więcej się rusza i potrzeby pewnie tez ma większe. Kaszki dostawal na wodzie , czasem Bielucha i nie wiem czy nie ma za malo wapnia bo mu się jakoś paznokcie łamią... a może to nie ma związku...
Nie wiem kiedy przestane karmić, bo corcia jest bardzo przywiązana do cycusiów;-) Nie wprowadze mleka modyfikowanego, bo próbowałam juz kilka razy i corci nie przechodzi przez gardło. od razu pluje. Wapnia raczej nie będzie miala za mało bo cały dzień tylko cycuś, serki, jogurty itd. itp., no i oczywiście kiełbaska:-)

Do kiedy powinno dziecko dostawać mleko modyfikowane?
 
reklama
Kaszki dostawal na wodzie , czasem Bielucha i nie wiem czy nie ma za malo wapnia bo mu się jakoś paznokcie łamią... a może to nie ma związku...

Nie sądzę, żeby to chodziło o brak wapnia. Córci zaczynaja się łamać paznokcie jak ma za dlugie;-) Sa jeszcze delikatne i to chyba zrozumiałe, że się wyginają i "załamują".
 
a ryżowe? są na wodę i nie mają mleka modyf.,nie?


ja mam te ryzowe (praktycznie tylko takie uzywamy) i zawsze dodaje mleko do nich
bez mleka to one wg mnie paskudne sa :no:

wy robicie je na samej wodzie?
ja zawsze daje normalnie do NANa

robie 150ml wody + 5 miarek mleka + 5 miarek kaszki
 
ja mam te ryzowe (praktycznie tylko takie uzywamy) i zawsze dodaje mleko do nich
bez mleka to one wg mnie paskudne sa :no:

wy robicie je na samej wodzie?
ja zawsze daje normalnie do NANa

robie 150ml wody + 5 miarek mleka + 5 miarek kaszki

jak na początku dawałam ryżowe (wprowadzanie kaszek) to na wodzie, wg mnie można je tak podawać bo to jest właśnie alternatywa dla tych, którzy nie mogą mleka modyf. a chcą zjeść kaszkę:tak:

teraz kupuję tylko glutenowe kaszki
 
ja z kolei traktuje to jako mleczny posilek...wg schematu mleko powinno byc 3 razy dlatego tez tak robie...raz tesciowa zrobila na wodzie bo nie wiedziala, ze skonczyla sie mleczno-ryzowa jak kiedys ja srpobowalam to od razu sie mnie pytala co jest nie tak z ta kaszka bo wyszla okropnie i cora jesc nie chciala :-D

powiem wam, ze do glowy mi nie przyszlo by podawac ta kaszke na wodzie, zawsze tylko na mleku :-D
 
reklama
ja z kolei traktuje to jako mleczny posilek...wg schematu mleko powinno byc 3 razy dlatego tez tak robie...raz tesciowa zrobila na wodzie bo nie wiedziala, ze skonczyla sie mleczno-ryzowa jak kiedys ja srpobowalam to od razu sie mnie pytala co jest nie tak z ta kaszka bo wyszla okropnie i cora jesc nie chciala :-D

powiem wam, ze do glowy mi nie przyszlo by podawac ta kaszke na wodzie, zawsze tylko na mleku :-D

a mi odwrotnie:-D

gdyby Tolcia pierwszy raz dostała na wodzie to by polubiła a jak się przyzwyczaiła do innego smaku to wiadome;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry