A
Agutek
Gość
Pewnie mogą, ale jest w nim pełno konserwantów i innych sztuczności.
Jak we wszystkim ;-)

Moja dorwała się kiedyś i wcinała aż jej się uszy trzęsły. Zamiast zjadać kiełbaskę zamoczoną w nim to zlizywała z plasterka kiełbasy ketchup i na nowo ten sam plaster w nim maczała
Nie chciała się od niego oderwać
Bardziej się zastanawiam nad tym czy może pod względem zawartości octu niż konserwantów, bo tych drugich już się w żywności raczej nie uniknie
Ja już wyluzowałam jeśli chodzi o jedzenie.
Do roku bardzo pilnowałam by wszystko było "idealne" i "najzdrowsze" jak to tylko możliwe. Po roku okres ochronki się skończył. Nie uchronię jej przed wszystkim, a i nastał czas na znacznie bardziej zaawansowane jedzenie. Je zatem praktycznie dokładnie to samo co my
Oczywiście są pewne wyjątki, ale staramy się to wszystko tak dopasować by mogła jeść dania, które przygotowujemy , wszystko w granicach rozsądku rzecz jasna
Ostatnio edytowane przez moderatora:
ale podobnie do Agutka nasza je praktycznie wszystko to co my 
Ja się oczywiście bardzo cieszę, że tak lubi mięsko.