L4dY-bIrd
doula
u nas dzieki bogu niema problemów z mlekiem .Jasiek jest przyzwyczajony i taki jest rytm dnia że rano po przebudzeniu dostaje mleko bebiko R + 2 łyżeczki kleiku smakowego .....to jest pierwsze śniadanie ...tak samo kończymy dzień ...mleko + kleik owocony ...wyszła teraz taka linia kleików na sen ...bananowe cośtam cośtam sa REWELACYJNE ..bardzo sycące i super smaczne .
JAsiek na widok samego kleiku w miseczce ..dostaje odruchów wymiotnych ...wiec wprowadziłam do butli z mlekiem .Daje poprostu mniej miarek mleczka i uzupełniam kleikiem .
Wziełam sei an sposób że zamiast trzymac tego kleiku w orginalnym opakowaniu przesypuje zawsze do pojemniczka.Dziecku sie to nie kojaży ze "złem koniecznym "
JAsiek na widok samego kleiku w miseczce ..dostaje odruchów wymiotnych ...wiec wprowadziłam do butli z mlekiem .Daje poprostu mniej miarek mleczka i uzupełniam kleikiem .
Wziełam sei an sposób że zamiast trzymac tego kleiku w orginalnym opakowaniu przesypuje zawsze do pojemniczka.Dziecku sie to nie kojaży ze "złem koniecznym "

