reklama

Mleczko...

u nas dzieki bogu niema problemów z mlekiem .Jasiek jest przyzwyczajony i taki jest rytm dnia że rano po przebudzeniu dostaje mleko bebiko R + 2 łyżeczki kleiku smakowego .....to jest pierwsze śniadanie ...tak samo kończymy dzień ...mleko + kleik owocony ...wyszła teraz taka linia kleików na sen ...bananowe cośtam cośtam sa REWELACYJNE ..bardzo sycące i super smaczne .
JAsiek na widok samego kleiku w miseczce ..dostaje odruchów wymiotnych ...wiec wprowadziłam do butli z mlekiem .Daje poprostu mniej miarek mleczka i uzupełniam kleikiem .

Wziełam sei an sposób że zamiast trzymac tego kleiku w orginalnym opakowaniu przesypuje zawsze do pojemniczka.Dziecku sie to nie kojaży ze "złem koniecznym "
 
reklama
Oliwka zjada mleczko z kaszka smakowa rano-obowiazkowowo
i czasem wieczorem-jeśli chce
A jak nie chce wogóle to staram się jej dać np.jogurt,kefir,maślanke lub jakieś serki
najlepiej żeby na opakowaniu były jakieś śmieszne ludziki
ostatnio strasznie chciała serek danona,bo byl na nim ten ludzik z reklamy-Mały Głód
 
u nie bylo tak samo ja u J@gody, jak przestala pic z butli ze smokiem i przeszla na niekapki, przestala pic mleko w ogole

jeszcze przez jakis czas przechodzily kaszki na mleku na gesto, albo mleko z platkami

teraz tez juz nie

danonki tez sie przejadly

teraz udaje sie wcisnac Hani monte, monte w plynie (takie a la kakao orzechowe), najlepeij ze slomka

uwielbia ser zolty i duzo go je, do jajecznicy dolewam troche mleka, nalesniki, tosty francuskie

mleko jako mleko w gole nie wchodzi w gre
 
u nas dzieki bogu niema problemów z mlekiem .Jasiek jest przyzwyczajony i taki jest rytm dnia że rano po przebudzeniu dostaje mleko bebiko R + 2 łyżeczki kleiku smakowego .....to jest pierwsze śniadanie ...tak samo kończymy dzień ...mleko + kleik owocony ...wyszła teraz taka linia kleików na sen ...bananowe cośtam cośtam sa REWELACYJNE ..bardzo sycące i super smaczne .
JAsiek na widok samego kleiku w miseczce ..dostaje odruchów wymiotnych ...wiec wprowadziłam do butli z mlekiem .Daje poprostu mniej miarek mleczka i uzupełniam kleikiem .

Wziełam sei an sposób że zamiast trzymac tego kleiku w orginalnym opakowaniu przesypuje zawsze do pojemniczka.Dziecku sie to nie kojaży ze "złem koniecznym "

u nas póki była butla i smok to nie było problemów, kaszka 2 razy dziennie, rano i wieczorem jak u Twojego synka, problem się zaczął kiedy zdecydowaliśmy że już za długo ssie smoka i trzeba odstawić butlę, z innych źródeł kaszki nie chce, ani kakaa, raz zjadł zupę mleczną, ale to było w gościach więc nie wiem czy nie z wrażenia że nie w domu, w domu juz nie powrtórzył wyczynu jak na razie.
 
A moja cora jak nie pila to nie pije mleka,Bylismy niedawno na bilansie spytalam o to lekarza a on na to ze nie mam jej zmuszac:tak:
bo to juz duza dziewczynka
 
mi dokładnie to samo mówiła pediatra, prawdę mówiąc ja też zakończyłam picie mleka jak skończyłam rok, i aż do okresu dojrzewania nie dałam sobie zaaplikować go pod żadną postacią, potem jakoś się przekonałam i teraz od czasu do czasu wypiję, ale nigdy nie napiję się takiego samego prosto z kartonu czy z butelki, albo przegotowanego ble, jedynie jako dodatek do capuchino, kakao albo z płatkami, ewentualnie zupa mleczna
 
nasza KOKO pije NUTRAMIGEN nałogowo 2 puszki na tydzień a co najgorsze w nocy jest wstanie wypić 3-4 butelki w dzień z jedzeniem rożnie
juz próbowałam odzwyczajać wodą soczkiem NIC nie daje juz nie mam sił
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry