• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

Ja do szkoly rodzenia sie nie zapisywalam, chyba w moim przypadku to nawet niewskazane;))))
W sobote sobie odbije, caly dzien bede lezala plackiem na dworzu;)))) moze bedzie juz sucho, bo u nas ostatnio przylalo i wszedzie jeszcze kaluze....
 
reklama
no to mam wreszcie troche czasu dla forum:) matura juz prawie za soba:D pol,angol (pisemne) juz mam za soba jeszcze tylko gera , pol i angol (ustne)... i wolnosc :D

a co tam u was?
 
A ja byłam sobie w tesco na zakupach i nakupywałam sobie smakołyków... Zjadłam część i jestem przepełniona... Dzidzia aż sie rozbrykała... Co do szkoły rodzenia to można iść już nawet w 6 miesiącu ale że jest dużo kobiet w ciąży= dużo chętnych= biorą te co już maja pokaźne brzuszki-w zaawansowanej ciąży... Przynajmniej u mnie w szpitalu tak jest (jak w zeszłym tyg byłam na obserwacji to sie dowiadywałam). No i u mnie jest 6-8 spotkań po 45-60 min raz w tygodniu... Ale wydaje mi sie że tak powinno byc też w innych miastach...
 
Snoopy czyli bliźniaczki?? Gratuluję!!!
Madzik taka sukienka by się nadawała na każdą imprezę, bo ma super rozciągliwy materiał, kupiłam ją jak ważyłam 42 kg, teraz ważę 60kg i mam pokaźny brzuszek i dobrze wyglądałam, a zapłaciłam za nią 130zł
Angel co do facetów to niektórych dziecko w ogóle nie obchodzi i choćby nie wiem jak ich zmuszać czy też wciskać dziecko to on i tak się nie zainteresuje, ale moim zdaniem albo to zacofany wieśniak (bez obrazy) albo ktoś mu tak wpoił że wychowanie dziecka należy do kobiety, albo po prostu dzieci nie lubi.
Ps. Masz termin tak jak moja siostra rodzona.
Do szkoły jeszcze się nie zapisywałam, mam zamiar, ale zobaczymy co z tego wyjdzie, u mnie ponoć od 30tc przyjmują
Netgirl mąż na pewno boi sie żeby takiej kruszynki nie skrzywdzić, ale to bardzo dobrze ze gotuję, myślę, ze jak mała podrośnie nie będzie tak źle ;)
Snoopy dla ciebie to tylko odradzać szkołę rodzenia, bo ty musisz wypoczywać a nie się gimnastykować.
Asteria i jak tam poszło, pamiętam jak ja rok temu to samo przeżywałam :) Będzie dobrze
Ja mam teraz sesję z 25 zaliczeniami, a to trochę gorzej jak matura, bo za poprawki się płaci ( a nie będę miała kiedy poprawiać bo dzidzia przyjdzie na świat), a jak sie nie zda to 300zł za warunek. Masakra muszę sie postarać żeby wszystko było dobrze bez poprawek. A na maturce to grunt sie nie denerwować i wszystko pójdzie OK
 
kornelka- moja Maluda ma na imię Nicole.

Ona_mika- suwaczki i zdjęcia specjalnie dla Ciebie były :laugh2: żartuje dla Wszystkich Laseczek były :) ale Ty mnie najwięcej molestowałaś :-p:-p:-p.

Jupi został mi tylko WOS ale to mam już pompce bo polepszam sobie tylko wynik. A jak Tobie Asterio i Galarecio poszło,który temat z polaka pisałyście??? Co sądzicie i maturce z anglika? Ja pisałam z polaka 2 temat a anglika uważam za głupiego ale cóż przekonamy się 30 czerwca czy dałyśmy czadu :sorry2:
 
ania_zywa a dlaczego nie kupywałabys łóżeczka? wolisz kolyske? A podobno dziecko sie moze przyzwyczaic do kolysania i ciezko je bedzie tegio oduczyc

Kochana nie chodziło mi o kolyske, ja kołyski nie miałam. Chodzi o łóżeczko, moja Hania jak już umiała się przekręcać wkręcała sobie nóżki w szczebelki i budziła się z płaczem, bo nie umiała wydostać. Dlatego kupiłam kojec i materac a łóżeczko stoi w piwnicy. Swoją drogą polecam łóżeczko turystyczne:tak:.
Trzymam kciuki za nasze maturzystki:tak::-);-).
 
Kochana nie chodziło mi o kolyske, ja kołyski nie miałam. Chodzi o łóżeczko, moja Hania jak już umiała się przekręcać wkręcała sobie nóżki w szczebelki i budziła się z płaczem, bo nie umiała wydostać. Dlatego kupiłam kojec i materac a łóżeczko stoi w piwnicy. Swoją drogą polecam łóżeczko turystyczne:tak:.
Trzymam kciuki za nasze maturzystki:tak::-);-).
Zgadzam sie jak najbardziej z Twoja wypowiedzia.:blink:
Ja takze jesli moge sie wypowiedziec to polecam takie lozeczka, sa teraz tez takie specjalne dla nowowrodkow z podwyzszanym podlozem :happy:. i sa naprawde bezpieczne, miekkie i nie zrobi sobie dziecko krzywdy jak probuje wstawac czy siedziec , bo o drewaniane szybko mozna sobie nabic guza, lub wsadzic nozke:-(.
:tak:wiem bo Moja Blaneczka nabila sobie guzow, otukla sobie noska nie raz jak chciala wstawac i jak sie bawila ''zucaja sie lozeczko''miala nieprzyjemne wpadki.
 
Co do dziwnych wypadków no to powiem jedno ja chyba przebiłam całą rodzinę :szok::szok::szok:
Jako miesięczny niemowlak zrobiłam fikołka z wózkiem i sie nim zakryłam a jako 3 miesięczny zostałam z tatą na łózku tata zasnął a ja wylądowałam pod łózkiem zakryta kołderką :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
To sie nazywa być małą rozrabiaką :-D:-D
 
reklama
Kornelka to ty niezle zakreconym niemowlaczkiem bylas;))) Ja majac okolo roku kopnelam mame w brzuch i moj brat duzo wczesniej sie wydostal;)))
Co do lozeczka, to my mamy po moim siostrzencu, ale w smyku widzialam takie zajefane turystyczne za 700zl moze uzbieramy i kupimy jak juz sie namyslimy, bo kolyska posluzy gora 4 miesiace;)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry