Mam 25 lat jestem w 27 tyg, czuję tylko delikatne ruchy dziecka, a moje koleżanki twierdzą, że w tym tyg powinno mnie już mocno kopać. Jak na razie USG pokazuje, że maleństwo się dobrze rozwija, ja się dobrze czuję. Bardzo boję się porodu i szpitala. Zastanawiam się czy poród rodzinny nie jest lepszym rozwiązaniem, choć jedna pani u lekarza stwierdziła, że mężowie nie powinni w tym uczestniczyć.