Ja sie nadal boje porodu... tego bolu. Jak mialam okres to tak bolalo ze musialam wziac tyle tabletek,ze w koncu zasnelam i obudzilam sie juz po bolu, wiec na sama mysl o skurczach.... ale ja chyba bede rodzila w wodzie,wiec moze nie bedzie tak zle,teraz bardziej mysle o czasie rekonwalescencji...wiecie, krwawienie,bol itp... ale sobie mysle ze od zawsze kobiety rodzily i nawet nie mialy mozliwosci na znieczulenie i jakos sobie radzily,no nie?