reklama

Młode Żonki :D

reklama
ja dziś na obiad kotlety z piersi robie ziemniaczki i jakąś surówke ale nie wiem jeszcze jaka.
Bartuś dostanie wersje bez panierki i będzie dobrze;-)
za godzinke wychodzimy na spacerek
miłego dnia
 
mama boo - no zapytaj lekarza o te herbatki jak masz takiego zaufanego to warto no chyba ze to lekarz reklamujacy rozne markico lekarz mowi o moczeniu Oskara bo wiesz w nocy to jeszcze dacie rade sa rozne podklady etc. ale w dzien przeciez niedlugo on pojdzie do szkoly, a czy nim malutki byl na swiecie to tez mu sie to w dzien zdazalomy mielismy podobny problem z moczeniem sie nocnym meza Braciszka, ale tylko nocnym na szczescie ale u nas wiazalo sie to ze stresem w zwiazku z choroba i pozniejsza smiercia Matki (Panie swiec nad Jej Dusza), z czasem przeszlo, na noc kladlismy podklady pod materac a teraz patrzalam ze wypuscili na rynek linie pieluchomajtek dla starszakow

asienka- super ze na zabawie bylo super

lenaDTR -wspolczuje wybycia meza, ale jak bedzie co 2-3 tygodnie to dacie rade

aguska-swoja droga to ja Ciebie podziwiam za odwage wyemigrowania do innego miasta i przeprowadzke z takim malym Skrzatem

liza-to uwazaj pod nogi (zabawki)

edysiek-co do kurtki to my tez mamy jedna zimowa taka ciensza, ale jakos tak mi dziwnie bo z reguly dopiero w listopadzie ubieralismy zimowke ale teraz jest tak zimno ze sama nie wiem co zrobic
cud ze Ci nie nabalaganili

u nas dzis strasznie pada, bardzo sie denerwuje bo musze z Cora autobusem wracac 8 km. bo m nie ma i auta tez
 
martusia ja Bartka urodziłam tu w Płocku on tu mieszkał 9 msc więc dla mnie to nie jest jakieś wielkie wydarzenie.ale jak pierwszy raz sie tu przeprowadzałam to wtedy było naprawde dziwnie nie znałam miasta bałam sie że sie zgubie ale z czasem wszędzie można przywyknąć;-)
współczuje podróży autobusem u nas też leje i nici ze spacerku
 
My już po wizycie, Młodszak waży 4320 g czyli przybrał kilogram :-) Darł się wniebogłosy, ale jakby ze mną robili takie rzeczy też bym się darła :-D Potem już spokojny był i do teraz śpi :-) Jeśli chodzi o Starszaka to pediatra natłukł mu do głowy i mam nadzieję, że zadziała. Powiedział, że ma 3 tygodnie na poprawę a jak nie to zabiera go do szpitala. Wiem - mało wychowawcze, ale ufam temu lekarzowi i wierzę, że zadziała. Matka, ojciec mogą gadać - dr Janusz to co innego :-)
Ja dziś na pierwsze zupka (z wczoraj) a na drugie spaghetti. Potem jeszcze babeczki czekoladowe będą ;-) Jestem uzależniona od czekolady i poddaję się - nie będę z tym walczyć :-D

Aguska witaj z powrotem :-) Super, że Bartek się tak szybko zaaklimatyzował, my mieliśmy to samo - do czerwca mieszkaliśmy a kawalerce i Oskar nauczony z nami w pokoju spać, ale szybko się nauczył. No, ale on to już chłop :-)
Martusia niestety też mu się wcześniej zdarzało, ale teraz to już jest na porządku dziennym :wściekła/y: i mam już dosyć. jeśli chodzi o nocne moczenie to oboje z lekarzem twierdzimy, że to kwestia dziedziczności - Ry do 3 klasy podstawówki się moczył i samo przeszło, ale w dzień to jest przesada ! Jesli chodzi o pieluszki to nie jestem ich fanką... My go wybudzamy i chodzimy z nim siku.
Liza a naleśniki robisz do krokietów jak normalne tylko nie na słodko ?
Lena współczuję rozłąki... U nas była jedna - jak Oskar miał kilka miesięcy, Ry wyjechał na 2 miesiące do Anglii i ... nigdy więcej :-D
Madlen psycholog będzie na końcu drogi, jak już rozmowa z doktorem nie pomoże. Czekamy na efekty. Ja też Oskarowi dawałam te herbatki, ale Tymonowi nie chcę, niepotrzebnie dziecko od razu do słodkiego smaku przyzwyczajać.
Edysiek u ns jest inaczej, my zawsze papużki-nierozłączki ;-) 10 telefonów dziennie, na zakupy rzem, na spacer razem. Wychodne też czasem mamy, żeby nie oszaleć ;-) Więc dla mnie całe dnie bez niego to koszmar...

Ale się rozpisałam...
U was na forum też zmiany w szybkiej odpowiedzi ?
 
My już po wizycie, Młodszak waży 4320 g czyli przybrał kilogram :-) Darł się wniebogłosy, ale jakby ze mną robili takie rzeczy też bym się darła :-D Potem już spokojny był i do teraz śpi :-) Jeśli chodzi o Starszaka to pediatra natłukł mu do głowy i mam nadzieję, że zadziała. Powiedział, że ma 3 tygodnie na poprawę a jak nie to zabiera go do szpitala. Wiem - mało wychowawcze, ale ufam temu lekarzowi i wierzę, że zadziała. Matka, ojciec mogą gadać - dr Janusz to co innego :-)
Ja dziś na pierwsze zupka (z wczoraj) a na drugie spaghetti. Potem jeszcze babeczki czekoladowe będą ;-) Jestem uzależniona od czekolady i poddaję się - nie będę z tym walczyć :-D

Aguska witaj z powrotem :-) Super, że Bartek się tak szybko zaaklimatyzował, my mieliśmy to samo - do czerwca mieszkaliśmy a kawalerce i Oskar nauczony z nami w pokoju spać, ale szybko się nauczył. No, ale on to już chłop :-)
Martusia niestety też mu się wcześniej zdarzało, ale teraz to już jest na porządku dziennym :wściekła/y: i mam już dosyć. jeśli chodzi o nocne moczenie to oboje z lekarzem twierdzimy, że to kwestia dziedziczności - Ry do 3 klasy podstawówki się moczył i samo przeszło, ale w dzień to jest przesada ! Jesli chodzi o pieluszki to nie jestem ich fanką... My go wybudzamy i chodzimy z nim siku.
Liza a naleśniki robisz do krokietów jak normalne tylko nie na słodko ?
Lena współczuję rozłąki... U nas była jedna - jak Oskar miał kilka miesięcy, Ry wyjechał na 2 miesiące do Anglii i ... nigdy więcej :-D
Madlen psycholog będzie na końcu drogi, jak już rozmowa z doktorem nie pomoże. Czekamy na efekty. Ja też Oskarowi dawałam te herbatki, ale Tymonowi nie chcę, niepotrzebnie dziecko od razu do słodkiego smaku przyzwyczajać.
Edysiek u ns jest inaczej, my zawsze papużki-nierozłączki ;-) 10 telefonów dziennie, na zakupy rzem, na spacer razem. Wychodne też czasem mamy, żeby nie oszaleć ;-) Więc dla mnie całe dnie bez niego to koszmar...

Ale się rozpisałam...
U was na forum też zmiany w szybkiej odpowiedzi ?
 
mama boo taaa u nas tez zmiany, heh nim sie zdaze przyzwyczaic to pewnie znowu cos zmienia w forum heh
a jesli chodzi o Oskara to medycznie z nim wszystko ok z nerkami tez a jak go w nocy wybudzacie to sie nie moczy do lozka czy tez sie moczy wspolczuje Ci tego prania poscieli
 
martusia sprzatnelismy zabawki by sie nie zabijac oczywiscie :-D
aguśka a to juz jestes obeznana ;-) fajnie
MamaBoo nie ciasto na nalesniki zupelnie inne niz na nalesniki :tak:
Super ze młody rosnie;-) a i wspolczuje klopotów ze starszym, u nas Daniel tez jakis czas temu sie posikiwal w nocy ale wyeliminowalam calkiem picie przed spaniem i problem znikl :tak: no i obowiazkowo przed snem wizyta w wc :tak:

U nas znow zaczeło lać.....
 
reklama
mama Boo to ci chłop rośnie fajnie że tak ładnie przybiera;-) a i fajnie że macie takiego zaufanego lekarza bo z nimi to rożnie bywa.
u mnie też zmiany niby nie wielkie a jednak i zaraz człowiek sie gubi:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry