• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Młode Żonki :D

wpadam jeszcze na chwilke:tak:
Martusia oby jutro nastroj byl lepszy:tak: i pogoda tez :tak:
Wiktoria podziwiam was,ja nie wiem czy chcialabym tak zyc,ja z dziecmi tu maz tam..a jak maz przyjezdza co 3 mies.do domu to na dlugo?
Wika robota nie zajac,nie ucieknie :-D
wzielam tabsa,ale glowa jak boli tak boli,moze goraca kapiel mi pomoze,oby..bo idzie oszalec
 
reklama
Wika robota nie zajac,nie ucieknie :-D

ale wiesz, co się odwlecze to nie uciecze :-D:-D niestety! a ja na te okna już patrzeć nie mogę!!!!

wiktoria, ja też Was podziwiam:tak: a nie zastanawialiście się nigdy nad tym, abyście Wy jechali do niego, albo on wrócił do Pl??

ja uciekam, M. przyjechał :)

Miłej nocki :)



 
Moje szczescie rowniez jeszcze buszuje i nie mysli o pacianiu i z planow tylko mycie wlosow zrealizowane.;-)
ja w taka aure musze pic conajmniej 3 kawki dziennie. Wiem, wiem... to samobojstwo, ale zyc jakos trzeba.:-)
Wiktoria - ooo... to szmat czasu
Oj tak szmat czasu
wpadam jeszcze na chwilke:tak:
Martusia oby jutro nastroj byl lepszy:tak: i pogoda tez :tak:
Wiktoria podziwiam was,ja nie wiem czy chcialabym tak zyc,ja z dziecmi tu maz tam..a jak maz przyjezdza co 3 mies.do domu to na dlugo?
Wika robota nie zajac,nie ucieknie :-D
wzielam tabsa,ale glowa jak boli tak boli,moze goraca kapiel mi pomoze,oby..bo idzie oszalec
Jak przyjeżdża to na tydzień lub dwa zależy ile mu dadzą urlopu

Wika nie ma tam warunków żebyśmy tam pojechali M twierdzi że jeżeli jest taka okazja to trzeba pracować bo druga taka szansa może nie być dana

Coś mi się z postami poknociło i odpisuje na te same juz 2 raz:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Alex no czasem lepiej losu nie kusić znam takie małżeństwo gdzie ciężko żonie dotrzymać wierności ale to też zależy od człowieka i od tego czy małżonkowie sie kochają
 
Ostatnia edycja:
Wiktoria no niestety takie zycie,ze czasami trzeba zyc osobno..ale na serio,podziwiam was..bo ty wiecznie slomiana wdowa jestes,a mezowi tez pewnie nie jest latwo,3 miesiace poza domem,to wcale nie tak krotko,jakby sie wydawalo..
 
No nie jest łatwo najgorsze są rozstania a później przechodzi się w rutynę.No Mężowi też nie jest łatwo bo ja przynajmniej mam dzieci a on tam sam bidulek :-(
 
Witam sie.

Wiki nie wczoraj i dzis nie zamierzam nic juz robic, we wrzesniu bede robic papryke tylko :tak:
Wiktoria witaj! kurcze 3 lata w takiej rozłące? podziwiam was tak jak i dziewczyny! :tak:

U nas dzien zazol sie o 7 jak zwykle, pogoda taka sobie raczej;/ zimny wiatr jest:/
Chmurzy sie... ehhhh
ide mikolaja przebra bo cosmi tu pod stołem śmierdzi.... :-D hehehehe
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry