reklama

Młode Żonki :D

Witajcie wieczorowo!
My po zakupkach i grzybowym festynku. :-) Co do zakupkow niestety nie dostalam kombinezonu dla malego. Bylismy chyba w 10 lumpkach, ale za to kupilam malemu sweterek, 2 czapy i kurteczke przejsciowke. jedna czapa na zime ( taka smieszna pilotka, druga typowo letnia z daszkiem.:-) Moze za tydzień pojedziemy rozejrzec sie na lumpki.;-)
maly dzisiaj wstal przed 6, ale jakos polozyl sie i usnal jeszcze do 7.30.:-)
Liza - zdrowka dla maluchow! ;-):tak:
Edysiek - jakie ciacho pieklas? :-)
Dobranoc kobitki! :-) i do juterka ;-)
 
reklama
martusiu - u nas tez tak zimno bylo, ale pozniej przepieknie sie zrobilo na dworzu!;-) Co do lumpkow u nas w niedziele jest otwarty prawie kazdy lumpek i wlasnie w niedziele jest dosawa towaru a w poniedzialek dorzutka!:-):tak:
 
witam wieczorkiem,
dzieciaki koncza bajke i zaraz myk do lozek,a ja z mezem mamy w planach milusi wieczor..;-)
u nas dzisiaj caly dzien padalo,wrrr..taki spiacy dzien,ze masakra..cale popoludnie spedzilismy na graniu w chinczyka z dzieciakami,az mi pionki skacza przed oczami :-D
Martusia jak zeby? przestaly bolec??
Asienka fajnie,ze lumpiki czynne w niedziele ;-)moze za tydzien trafi sie jakis kombinezon..;-)
 
madlen zabki odrobine lepiej tak ze wytrzymuje bez tramnalu ale i tak pojde po poludniu do dentysty jutro bo az taki bol to chyba nie przeczulica niech mi zrobi rentgen na wszelki wypadek
 
martusia - idz idz jutro do lekarza zobaczyc co z zebem sie niedobrego dzieje!:tak:
madlen - fajny rodzinny dzień mieliście. W Pl dzisiaj pieknie i slonecznie, tylko juz niestety chlodniej jest.;-)
 
reklama
Witam porannie z kawką!
Angelę do szkoły odwiozłam, ziemniaki na kopytka wstawiłam. Teraz mam chwilę dla siebie;-)
Asieńka na pewno jeszcze uda się kupić kombinezon. Fajnie, że macie w niedzielę otwarte lumpki. Ja kiedyś częściej chodziłam, teraz już czasu brak. Jak jadę na zakupy to tam gdzie wiem że na pewno dostanę to co chcę :tak: A i Angela sama już sobie ciuszki wybiera, więc nie ma łatwo ;-)
Martusia dobrze, że trochę ulżyło z tym zębem. Ale tak jak pisza dziewczyny idź i zrób z nim porządek :tak:
Madlen my też czasem gramy sobie w różne gry, nie ma to jak wspólna zabawa z dzieciakami :-)
A co do ciasta to nic nadzwyczajnego, robiłam babkę. Tak by było coś słodkiego na przegryzkę. Ja nie jadłam, jestem twarda ;-) Czasem jest ciężko, ale przyznam że dieta przynosi efekty. Wczoraj założyłam spódnicę, która wisiała w szafie 2 lata :-)
Wczoraj po południu zrobiliśmy sobie przejażdżkę rowerową do lasu. Nazbieraliśmy trochę grzybów, akurat będzie na sos do kopytek :tak: Jednak Angeli nie daję grzybów, wolę nie ryzykować :no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry