Liza dobrze, że już jesteście po szczepieniu. Ja z Angelą nigdy nie miałam problemu, nigdy nie płakała. Do czasu szczepienia bodaj w wieku 5 lat, kiedy musiałam ją trzymać na siłę. To było straszne, chciało mi się razem z nią płakać :-(
Rok temu już było lepiej, bała się ale weszła do gabinetu z koleżanką, bo jej mama nie mogła i pojechała z nami. To było im razem raźniej
Aguska ćwicze, bo moja kondycja pozostawia wiele do życzenia. A po za tym udało mi się schudnąć i chciałabym jeszcze troszkę poprawić ciało ;-)
Dorotar ja też nie wiem

No ale lepiej odstaw i zobacz czy się poprawi.
Na pewno nie możesz jeść mleka i jego przetworów, masła, śmietany, jogurtów, sera.
Ja powoli szykuję się do pracy, Angela już wróciła, bo dzisiaj miała tylko 4 lekcje. No i przez to nie miałam za dużo czasu.
Za tydzień w piątek ma zabawę karnawałową w szkole. Muszę wziąć wolne, bo zgłosiłam się do pomocy. I znowu będę miała 4 dniowy tydzień pracy hi hi :-)