Zanet30 – Nie martw się, Twój na pewno nie chodzi głodny, je tyle ile mu potrzeba
A jakie są te produkty, które cały czas jadłby Twój syn?Może na początku spróbowałabyś razem z nim przygotowywać posiłki z tych produktów, które lubi? Chłopiec sam by coś umył, pokroił, a przy tym bardziej by zgłodniał. Później mogłabyś spróbować powoli dodawać inne produkty do jego diety dając mu wybór. Przygotuj jakieś produkty- połóż je na stół i powiedz „zobacz, co tu mamy, chciałbyś coś z tego zjeść, co możemy z tego przygotować?” Pozwól mu zdecydować. Jeśli wybierze ten produkt, który je cały czas to się nie przejmuj, może następnego dnia, albo za kilka dni już on mu się znudzi i z ciekawości wybierze coś innego. Jeśli będzie chciał połączyć coś niepasującego do siebie to nie mów mu, że tego się tym nie je. Niech sam spróbuje i się o tym przekona.
Możesz też zapytać jakie chciałby zjeść dania np. przy wertowaniu książki kucharskiej (koniecznie z ilustracjami, albo specjalną książkę kucharską dla dzieci. Polecam „Wielką księgę przepisów” Agnieszki Górskiej). Albo zrób z nim mały ogródek - zasadźcie pomidorki w doniczkach, szczypiorek. Jak sam wyhoduje te warzywa to będzie z tego bardzo dumny, a przy tym powinien też się skusić, żeby je spróbować.
Nie naciskaj, żeby coś zjadł, nie namawiaj, nie mów, że to jest zdrowe, bo podejrzewam, że to go jeszcze bardziej zniechęci lub będzie chciał zrobić na złości (mówią, że zdrowe, to tym bardziej nie zjem). Niech widzi, że Ty to jesz, aż w końcu sam się skusi, żeby spróbować (np. sałatkę, pomidora).
Bardzo dobry pomysł z sokami lub musami- może na to się skusi
