reklama

Mój pierwszy raz...

Kasik dzięki! Słodka buźka dla dzielnego Dominisia i dużo zdrówka dla niego!;-):tak:

Agunia uskuteczniamy chodząc z mamusią za rączki!;-):laugh2: Skubana jest tak silna, że jak tylko próbuję ją posadzić, to tak się zapiera nóżkami, że jej się nie da zgiąć hehe:-D:-D
 
reklama
Tymon pierwszy raz spał ze mną w łóżku - późnym wieczorem przez sen się tak rzucał w swoim łóżeczku, że w końcu nie chciało mi się do niego podnosić i wylądował w moim łóżku :-p
 
Miło mieć faceta w łóżku;-) tylko, żeby się nie odzwyczaił od swojego łóżeczka:tak:

Martynka świetnie sobie radzi:tak:

Jola od niedzieli też staje i puszcza się jedną rączka... ale zaraz asekuracyjnie jest łapana pod pachy, czyli jeszcze nie zaliczyła lądowania na pupie (nie licząc na łóżku) i ostatnio spodobało się jej wychodzenie z pokoju i uciekanie mamie po zimnej terakocie:-D
 
Dziś pierwszy raz moje dziecko właśnie usnęło w "paśniku" podczas jedzenia zupy :-D:-D:-D:-D:-D coś takiego to widziałam tylko na filmach :-D:-D:-D No i wcale nie sądziąłm, ża aż tak zmęczony jest :sorry:
Szkoda, że małżon aparat zabrał... :sorry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry