reklama

Mój poród - jak było?

reklama
widze, ze musiałabym sie zebrac i moj porod tez opisac. ale do tego potrzebuje chwilki skupienia i troszke czasu. mysle, ze jeszcze dzisiaj sie zbiore i cos napisze.
 
Kolezanka mojej mamy opiekowala sie kiedys czworaczkami - oczywiscie jako pomoc do mamy i babci, bo we dwie nie dawały sobie rady. I kiedys zrobiła taki filmik Dzien z zycia czworaczkow.. ech fajnie bylo dopoki spały.. ale jak jeden zaczal domagac sie jedzonka, to wtedy caly chor sie odzywał... a najfajniesze bylo jak juz były wieksze i raczkowały - wiec jak towarzystwo z jednej maty rozlazło sie po całej chałupie... no to przydalyby sie po 2 opiekunki na jednego brzdąca :D :D
 
;D ;D ;D zamknac w kojcu i nie wypuszczać, to chwila spokoju póxniej będzie. szczerze mowiac to sobie naszej przyszlosci jeszcze nie wyobrazam, jak maluchy zasuwac po podlodze zaczna ::)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry