reklama

Mowa naszych listopadowych dzieciaczków ...

Temat na forum 'Dzieci urodzone w listopadzie 2005' rozpoczęty przez mamusia Adrianusia, 27 Wrzesień 2007.

  1. mamusia Adrianusia

    mamusia Adrianusia Zaciekawiona BB

    Witajcie :-)
    Mój Adrianek wymawia zaledwie kilkanaście słów, a tak mówi w swoim języku. Trochę mnie to już martwi, bo myślałam, że im bliżej 2 urodzin to on będzie używał dużej ilości słów.:-(
    Chciałabym się zapytać mam, szczególnie chłopców czy też macie podobny problem czy tylko mój synuś jest pod tym względem wyjątkowy. Konsultowałam się w tej sprawie z lekarzami i twierdzą, że to normalne i że Adrianek ma jeszcze czas na "rozgadanie się", ale chciałabym poznać też Waszą opinie.
    Pozdrawiam serdecznie :-)
     
  2. aga_karmel

    aga_karmel Zaciekawiona BB

    Myślę, że nie powinnaś się martwić. Chłopcy rzeczywiście zazwyczaj zaczynają mówić później. Kubuś mówi bardzo dużo, już prawie całymi zdaniami a nawet powie krótkie wierszyki, ale syn mojej koleżanki (z grudnia 2005r.)powie zaledwie kilka słów typu: mama, tata, baba i lekarka powiedziała jej, że jeszcze nie ma powodów do zmartwień. Więc cierpliwie czekaj !!!
     
  3. reklama
  4. Madzia_33

    Madzia_33 Mama Julki i Krzysia !!!

    julka tez ma bardzo ubogie słownictwo a najlepiej wychodzi jej " nie":-)
     
  5. Anulka59

    Anulka59 Fanka BB :)

    My też nie należymy do tych gadatliwych.
     
  6. ania_77

    ania_77 Mama Marcinka i Julki

    Marcin jest bardzo gadatliwy ale po marcinowemu ;-) Pojedynczych słów mówi dużo zarówno po polsku, jak i angielsku (jest dwujęzyczny) ale do pełnego mówienia jeszcze długa droga
     
  7. Pycha

    Pycha mama Mai i Marty

    a Maja duzo mówi, tylko teraz muszę ją poprawiac, bo np. na mleko mówiła momo i teraz z przyzwyczajenia mówi momo, chociaz umie ładnie powiedziec mleko i jest wiele takich wyrazów, które z przyzwyczajenie mówi po swojemu, ale ogólnie mozemy sie już spokojnie dogadać, nawet obce osoby moga ja zrozumiec :-)
     
  8. mia

    mia Fanka BB :)

    zuzak mowi duzo pojedynczych slow. miesza polski i niemiecki, zalezy ktore slowo jest krotsze i wygodniejsze do wypowiedzenia. jest kupa smiechu! podobno dwujezyczne dzieci mowia pozniej, ale co tam. w koncu zacznie.
    najgorsze ze zaczyna juz bunt dwulatka i na wszystko wrzeszczy ,,nein!<< co doprowadza mnie do rozpaczy...buuu
    najsmieszniej jak babka w mini przedszkolu /3x3godz w tyg/ uczyc sie musi slow po polsku bo zuzia wola pic! albo kupka!:-D
     
  9. mamusia Adrianusia

    mamusia Adrianusia Zaciekawiona BB

    Dzięki dziewczyny za odpowiedź.
    Od czasu kiedy byłam tu ostatnio Arianuś trochę się rozgadał, ale najwięcej mówi w swoim własnym języku :-)
    No cóż poczekamy cierpliwie ... Kiedyś może jeszcze będę narzekać, że zadaje za dużo pytań :-)
    Co do buntu dwulatka u nas też się chyba zaczyna :tak:
    Pozdrawiam czytających :-)
     
  10. reklama
  11. Magda31

    Magda31 Podwójna szczęściara

    Agnieszka wlasnie zaczyna składac proste zdania, np. mama gdzie jestes?, mama daj! W dalszym ciagu jedan najwiecej mówi po "chińsku". Tylko domownicy rozumiją, że "kuciu" to słoń :)
     
  12. mamusia Adrianusia

    mamusia Adrianusia Zaciekawiona BB

    Właśnie słyszałam, że dziewczynki wcześniej zaczynają mówić i składać zdania. U nas to na etapie prostych wyrazów :-) Zauważyłam też, że o niektórych wyrazach Adrianuś jakby zapominał - mówił je kilka miesięcy temu a teraz wcale. Czy Wy też coś takiego obserwujecie u swoich dzieci ???
     

Poleć forum