reklama

MULTIMAMY - wątek główny

Hej dziewczyny!

U nas wczoraj pięknie, ale po południu się rozpadało. Korzystając z pogody wybraliśmy się na wycieczkę na Hel. Zrobiliśmy sbie miły spacerek, a w domu byliśmy chwilę przed 22 :szok:;-).

Widzę, że dalej temat o spaniu. Julka mi śpi w dzień raz ale mniej więcej 2.5 - 3 godzin. Anię ustawiłam tak, że ma drzemkę o tej samej porze, a ja wtedy mam czas na gotowanie, sprzątanie, pranie.

Maks_Olo
nam Julka też na początku nie chciała za rączkę chodzić. Dopiero jak miała około rok i 2 miesiące to zaczęła. :tak:
 
reklama
cześć

maks_olo a dlaczego kupujesz w Bartku? Są inne firmy i o wiele tańsze. Ja kupuję buty Zetpol, ale i Befado ma tańsze obuwie. popatrz na necie, mają sklepy.

Dziś cały czas pada, pogoda do d...
Dziś idę z Asią na kolejne szczepienie. Dowiemy się ile waży, bo to już klucha
 
graz, maks_olo my mamy papućki z Zetpolu i jestem zadowolona, Kini nóżka się w nich nie poci a w skarpetkopapciach miała mokre zawsze (a podeszwa naturalna skóra, reszta czysta bawełna), Befado też koleżanki chwalą. Sandałków jeszcze nie mamy (na razie tylko tenisówki na cieplejsze dni z walkera).

Moja Kinia dziś znów zasnęła wcześniej (o 20:30). Może udałoby się wcześniej gdyby nie kąpanie, bo się rozbudziła po nim.

A kąpiecie swoje pociechy codziennie?
My do niedawna kąpaliśmy Kinię codziennie bo się bardzo cieszyła i tylko usłyszała, że będzie "ciap ciap" i od razu biegła do łazienki a teraz już jej tak nie ciągnie i protestuje przy myciu głowy (wcześniej nie protestowała) i kąpiemy ją co 2 dzień.
 
maks_olo - no, na delegacja teśknię teraz strasznie za Jaśkiem....:-( kiedyś tak nie było (na początku jak poszłm do pracy), ale teraz strasznie...... dlatego staram się tak ustawiać delegacje, żeby mnie nie było max. 1 noc...
wogóle teraz jakoś Jasiek zrobił się mamisynek... rano budzi się 6:30 jak ja mam wychodzić do pracy i mi płakać zaczyna, na ręce, przytulić się i nie wychodzić.... dziś go tez zostawiałm z mężem rano to troszkę popłakiwał za mną....:-(:-(:-(

Jasiek chodzi za rękę, ale weź go zmuś żeby szedł akurat tam, gdzie ja chcę!!!!:eek::eek::eek:

graz - śliczne zaproszenia!!!!!!:-)


mój m mi kazał wcześnie spakować torbę... ja to jestem spokojna, ale on jest straszny panikarz:-D no, ale teraz ma doświadczenie, to może nie będzie się aż tak cykał:-D


Elizka, Tosiaczku - uważajcie na siebie!!! to już końcówka. Elizka - jeszcze prace ogródkowe???? już byś sobie mogła darować!!! :-) ciekawe czy spełnia się Twoje przewidywania co do porodu :-)

Tosiaczku - my kąpiemy codziennie... nie mogłabym mu odmówić tej przyjemności.. uwielbia się chlapać w wodzie...
może już o tym pisałam, jesli tak to przepraszam, ale Jasiek jak tylko wychodzimy na podwórko od razu leci do wiadra, które stoi pod rynną i spływa tam deszczówka... jak nie zdążę go dogonić to już ręce ma po łokcie w wodzie, chlapie się, pochyla się nad wodą i ją pije. normalnie meksyk.... :-)
jakakolwiek kałuża to już musi w niej ręce maczać, biegać po niej, jak tata myje auto to już wogóle święto, jak ze szlaufa leje się woda to się zaśmiewa w głos :-D
 
Ostatnia edycja:
Hej

Co do bucików to my kupujemy różnych firm ;-) jakoś tak nie widzi mi sie wydawac kupe kasy na buty w których dzicecko "chwile" pochodzi. Teraz nóżki wolniej rosną to i droższe butki mozna kupowac. ale też bez przesady :-)

Co do kąpania to my kąpiemy różnie, raz codziennie, raz co dwa dni... a i sie zdarzy że dzieciaki usną mi wczesniej to i co 3 dni sie zdarzyło... :-p


No byłam wczoraj u gina. Po zbadaniu okazało sie że szyjka miękka i już sie skróciła :tak: takze juz blizej jak dalej. Za tydzien wizyta i mam mieć USG. :-) zobaczę znów naszego szkraba ;-)

Oj noce są coraz cięższe..... :-( ale bym sie położyła na brzuchu... :-D ;-)
 
Elizka jak ja Cię rozumiem! też bym chciała na brzuchu pospać ;-)
A tak to mam trudności się nawet z boku na bok odwrócić... :/ ech
I to uczucie ciągnięcia i napięcia :-(
Poza tym Dzidzia jest bardzo nisko i jak się intensywniej rusza, to można zwariować. Przy Kini nie miałam takich nieprzyjemnych odczuć kiedy się ruszała :-(
Do tego drętwienie nóg ech :/

Dobrze, że jest Kinia, to mam zajęcie i dzień mi bardzo szybko zlatuje, ani się obejrzę a już jest wieczór.

Dominika o rynnie albo nie pisałaś, albo ja przegapiłam ;-) To Twój synuś może jakimś pływakiem zostanie ;-)

Kinia też jak była młodsza to uwielbiała kąpiele, a teraz jakoś mniej się cieszy :-(
 
witam się :-)dziś pogoda brzydka, zimno, ale spacerek zaliczony... poszłam dziś z młodszym w wózku i Maksem na nóżkach, no i musiałam wejść do sklepu dziecięcego i kupić wózek!!!! bo Maks cały czas chciał na rękach... a że wczoraj byliśmy w 3mieście i znowu padły kółka w XS, to daliśmy do reklamacji...
kupiłam Graco Mirage Plus - chciałam najtańszy, z jedną rączką, ze stoliczkiem, bo kto wie ile jeszcze posłuży :shocked2: no i Maks był tak zadowolony, że cały spacer w wózku :-D masakra, jakie te dzieci zmienne - jak baby :-D


Tosiaczku
to prawda z tym bieganiem po dworze - jak Maks się wybiega, to czasami już o 18:30 śpi :-D także jak tylko pogoda, to Kinia na dwór, co będziesz miała spokojne wieczory, bądź czas dla dzidzki :-p
co do kąpieli dzieciaczków, to Maks przez pierwszy rok był kąpany codziennie. Olek na początku też był kąpany codziennie. Potem co drugi dzień (jak Mąż był w domu), a teraz czasami codziennie, czasami co drugi albo i trzeci dzień - zależy jak jest Mąż, bo ja nie kąpie dzieciaków
mycie głowy też było koszmarem, ale przy konsekwencji Tatusia i nie odpuszczaniu - teraz chłopcy są bardzo dzielni i nie ma krzyków ani wyrywania :-)

Black a dzieciaki nie chciały spać tak późnym wieczorem? bo myśmy jeszcze nigdy tak długo nigdzie nie byli z chłopcami, bo u nich jak zbliża się 19, to zaraz marudzą, że spać...:-( z jednej strony dobrze, jak dzieciaki mają stałe godz snu, ale wtedy nie ma mowy o jakimś wypadzie :-p
a co do spania w dzień - Maks znowu śpi ;-) od 13 do 15 i wtedy go budzę, bo pewnie jeszcze by spał :-D Olek też ma drzemkę w tym samym czasie około 1 - 1,5godz (dziwne, że młodszy, a mniej śpi...) i chwila spokoju...
a co do chodzenia za rączkę, to Maks dopiero na 2 latka zaczął chodzić za rączkę, więc Olek pewnie będzie miał podobnie :-p no nic - trzeba to przeżyć :-D

graz, ale zetpol czy befado nie mają skórzanych bucików, o ile się orientuje, a nam właśnie na tym zależy... chciałam im kupić sandałki z Ecco, ale, to by nam wyszło 350zł za 2pary, więc sobie podarowałam...
a zależy mi na skórzanych, bo chłopcom bardzo poci się nóżka i tylko w takich butach mają komfortowo (identyczne buciki Maks miał zeszłego lata i spisały się świetnie)
tak samo adidasy kupujemy geoxy, bo oddychają...
nie uważam tych pieniędzy za wyrzucone w błoto, bo często dzieciakom kupuję ciuchy w lumpeksach czy na wyprzedażach i nie zamierzam oszczędzać na butach, bo to może zaszkodzić...
po domu biegają boso albo w zwykłych skarpetkach - kapcie (befado) tylko jak gdzieś jedziemy, to zabieram

Dominiko wyobrażam sobie co czujesz, jak mały płacze - ale ktoś musi pracować ;-) dzielna babeczka jesteś :tak:
a z tym chodzeniem w przeciwnym kierunku, to przerabiałam ze starszym, a teraz z młodszym :-D
może Twój synek będzie ratownikiem z takim zamiłowaniem do wody :happy2:

dziewczyny, jak czytam Wasze posty o ciąży, to też się tak czuję :-D
 
reklama
Ahoj!

Maks_olo to teraz brakuje Ci 3 dzieciaczka do 3 wózka ;-)

Kinia chodzi na rączkę, ale tam gdzie ona chce ;-) Jak ma iść tam gdzie my chcemy, to trzeba ją zwabiać czymś ;-)

Też jestem na etapie kupna sandałków, ale jeszcze mamy czas (na razie na ciepłe dni mamy tenisówki) a na pewno z mierzeniem będziemy kupować.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry