[FONT=Arial, sans-serif]Witam się bardzo zmęczona... Wczoraj dzień był super, chłopcy ładnie zasnęli... Niestety Maks obudził się przed 1 z gorączką. Więc wzięłam go do siebie i nagle czuję, że zaczyna się strasznie wiercić i wstrzymywać oddech. Zdążyłam go wyciągnąć z łóżka i zwymiotował :-( To samo za godzinę... w międzyczasie i do samego rana spał bardzo niespokojnie, no i gorączka. Oczywiście do przedszkola nie poszedł. Cały dzień dziś gorączka, mimo czopka... Zobaczymy co będzie dziś w nocy... Mam nadzieję, że to tylko coś na żołądku, a nie jakiś wirus...[/FONT]
[FONT=Arial, sans-serif]Olka umówiłam do kardiologa na 3 marca.
[/FONT]
[FONT=Arial, sans-serif]
mamaola fajnie masz, że ktoś Ci dzieciaki na weekend weźmie... u nas nawet na godzinę nie ma chętnych... dlatego też studia muszą na mnie poczekać...:-([/FONT]
[FONT=Arial, sans-serif]mnie też choroby łapią odkąd Maks poszedł do przedszkola...

[/FONT]
[FONT=Arial, sans-serif]
Nickie Maks ma w przedszkolu porządny plac zabaw, więc jak wróci o 16 do domu, to już jest dosyć zmęczony ;-) Olek nie przepada za placami zabaw – on woli po prostu biegać

a w weekend Maks idzie 2 razy na spacer (woli to niż plac zabaw

) i wieczorem pada zmęczony... Olka nic nie jest w stanie zmęczyć

[/FONT]
[FONT=Arial, sans-serif]
graz 3mam kciuki za silną wolę do ćwiczeń ;-) Mój Mąż już porzucił dietę

[/FONT]
[FONT=Arial, sans-serif]co do plastrów – można naklejać na podbrzusze, pośladek – więc są to miejsca widoczne tylko dla Ciebie i ukochanego, gdzie słońce nie dochodzi ;-)
[/FONT][FONT=Arial, sans-serif]jednak ja polecam
NuvaRing!!! jak wrócę do antykoncepcji, to na pewno będą to krążki[/FONT]
[FONT=Arial, sans-serif]
janadam, ja nie miałam problemu z kładzeniem Olka na macie czy gdziekolwiek – nie bałam się, że Maks mu coś zrobi, bo omijał go szerokim łukiem ;-) nie był o niego zazdrosny, traktował go jak powietrze itp.[/FONT]
[FONT=Arial, sans-serif]witaj Dominiko ponownie ;-)[/FONT]
[FONT=Arial, sans-serif]do chrztu miałam dla Maksia niebieski dresik pluszowy, no i Oluś odziedziczył. No i przede wszystkim nie były to wyrzucone pieniądze, bo chłopaki mieli to na spacery do wózka zakładane, bo był miły, przyjemny i oddychający... w życiu nie kupiłabym takich eleganckich kubraczków, bo mi się to nie podoba ;-)
[/FONT]
[FONT=Arial, sans-serif]też się bałam spacerów z dwójką

no ale na początku podwójny wózek, a teraz Olek w wózku, a Maksio grzecznie za rączkę idzie[/FONT]
[FONT=Arial, sans-serif]
mamaola, żeby nie skłamać – miałam 6 wózków: TAKO, Coneco Saturn, Peg Perego Duette SW, X-lander XA, X-lander XS i Graco. Najlepszy z nich był bliźniaczy... Teraz mam
X-landera XA i też bym go nie wymieniła. Jeździ się lekko, synuś ma bardzo wygodnie, duże koła... jedyny minus, że do małego bagażnika się nie zmieści ;-)
[/FONT]
[FONT=Arial, sans-serif]
rusałko – nasi chłopcy "rodzili się" na Wielkanoc, więc Maks miał Chrzest w przeddzień Dnia Matki, a Oluś 3 maja, także obie pamiętne daty :-)
[/FONT]